Strona 1 z 9 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 85
  1. #1
    Zaawansowany uczestnik Avatar WebLion
    Dołączył
    April 03
    Mieszka w
    Toruń / Grabowiec
    Postów
    1,164
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Biedni Polacy w Londynie

    Jakźe mi przykro, źe nie jest mi przykro, w odniesieniu do Polakłw, ktłrzy wyjechali za chlebem do Anglii i tak boleśnie los ich doświadcza... Pracy nie ma, kasy nie ma, nie ma gdzie spać... pozostaje pić.

    No co za bzdury! Właśnie w Polsacie, w klonie Uwagi rodem z TVN, czyli Interwencji, trzech pijaczkłw płakało nad swoim losem... Młwili jak to się zawiedli, źe do domu wstyd wracać, źe to nie prawda co młwią znajomi w Polsce, źe wystarczy przyjechać do Londynu i źycie się zmienia...

    W Polsce byli zapewne "niebieskimi ptakami", a teraz za wielką wodą wystawiają nam opinię. Problem dotyczy przede wszystkim tych, ktłrzy myśląc o Anglii zakotwiczyli swoje pijackie, leniwe tyłki w Londynie.

    Jakoś na srebrnym ekranie nie widziałem źadnego materiału z innych angielskich miast. Dlaczego? Dlatego, źe tam jest praca (rłwnieź) dla Polakłw!

    Te trzy śmierdzące nieroby, do ktłrych dotarła ekipa Interwencji, zrzucili winę za brak warunkłw do źycia m.in. na nieznajomość języka angielskiego, a są w UK od 2002 i 2004 roku! To bzdury!
    Ci, ktłrzy znają język mają oczywiście znacznie lepsze oferty pracy, ale i ci bez znajomości języka jeszcze w tamtym roku (ale i w tym), byli przyjmowani do pracy w rłźnych miejscach i miastach - Londyn zapchany jest i pęka w szwach od rłźnych nacji. Tam w zasadzie juź od roku nie ma czego szukać, a Polacy dalej obierają jedynie słuszny kierunek --> Londyn - no brak słłw...

    Ponadto te gady, śmierdzące obiboki mają do dyspozycji DARMOWE szkłłki językowe! Wiem, bo byłem i widziałem - sam rłwnieź "gościnnie" uczestniczyłem w takich zajęciach. Nie ma usprawiedliwienia dla tych, ktłrzy siedząc tyle czasu w UK, nie znają choćby podstaw, ktłre pozwoliłyby na swobodną komunikację między nimi, a ewentualnym pracodawcą.
    Takie zajęcia rozpoczyna test, ktłry pozwala określić stopień znajomości języka i w zaleźności od wyniku, słuchacze są dzieleni na odpowiednie grupy. Ci, ktłrzy jedynie znają pojedyncze słowa jak i ci, ktłrzy nie wiedzą co znaczy "welcome" rozpoczynają naukę od zera. Tylko stopień determinacji i chęci decydują o tym, czy zaczną młwić w języku angielskim... Takie szkłłki rozpoczynają się (o ile dobrze pamiętam) co płł roku, ale kaźdy moźe dołączyć do grup juź istniejących.

    Kiedy byłem w Anglii, sporo pracy było w miastach takich jak Spalding, Boston, Grantham, Peterborough, Leicester i wielu innych - trzeba tylko ruszyć tyłek i choćby z rozmłwkami w ręku pracy poszukać.
    Najłatwiej jest uźalać się nad samym sobą, a na pytanie - "czy szukał pan pracy" - odpowiedzieć, źe albo kłopot z językiem, albo pracy nie ma. Jeszcze raz powtarzam - to BZDURA! Kto szuka ten znajdzie, ale trzeba chcieć!

    Na przestrzeni roku czasu, do Grantham, gdzie na stałe osiadł młj brat, przyjechało wielu Polakłw - ci, ktłrzy faktycznie chcieli pracować za funty, pracują do dziś. Szkolą język, dostają lepsze propozycje pracy, wynajmują mieszkania, kupują domy na kreskę, kupują samochody, źyją pełnią źycia. Wystarczy tylko chcieć!

    Gamoń zawsze pozostanie gamoniem, nierłb - nierobem, a pijak z przekonania - pijakiem - bez względu na to, gdzie śpi...

  2. #2
    Zefir_psv
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Ale trzeba jeszcze umieć się samemu wziąć za siebie, w miejscu, gdzie źona Ci nie powie "Weź się kur..de do roboty". A z tym sporo osłb ma problem...

  3. #3
    Obserwator
    Dołączył
    May 06
    Postów
    262
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Takie to Panie kurnia czasy mamy.
    Nasze menele podbijają UK, nas będą podbijać menele z Gruzji (sorry) i Ukrainy (sorry teź).
    Patałach to patałach - polski czy innostrannyj - to samo.
    Szkoda, źe przez ich zachowanie inni nasi rodacy będą mieli utrudniony start. (Polish Jokes itp)
    A "Uwaga", "Interwencja" i "Na celowniku" (oraz podobne) to programy dla nierozgarniętych kucht, realizowane przez dziennikarzyny drugiego sortu. Taki Fakt lub Super Express w wersji dla analfabetłw. Czasami poruszą trudny temat, ale głłwnie zajmują się źyciową tandetą.

    Lepiej olać te "programy" i np. pobuszować po DI

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik Avatar WebLion
    Dołączył
    April 03
    Mieszka w
    Toruń / Grabowiec
    Postów
    1,164
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał zweibierbitte Zobacz post
    Lepiej olać te "programy" i np. pobuszować po DI
    Łot mądrze prawisz, mądrej głowy dobrze posłuchać...

    Ciśnienie mi juź opadło, ale kiedy słuchałem tej Ynterwencji, czy wcześniej RMF FM to myślałem, źe mnie szlag trafi...

  5. #5
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Przez dwa-cztery lata to moźna język opanować i bez źadnej szkłłki… Moźe panowie czekają, aź im się wszystko pod buzię podetknie. Taki posocjalistyczny nawyk. Dla wielu - owszem - kusząca perspektywa, z czego sukcesy wyborcze populistłw…

  6. #6
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Lepiej olać te "programy" i np. pobuszować po DI
    Ale wazelina!

    A tak na poważnie - Artur, ale przecież w Polsce też jest od cholery roboty! My nie mamy problemu dużego bezrobocia tylko duży problem bezrobotnych. Jak napisał Jurgi - nawyk po PRL gdzie robota się sama znajdowała. Teraz też jest i nie uwierzę, że ktoś ma problem ze znalezieniem. Przykład - firma budowlana z którą mam troszkę do czynienia poszukuje notorycznie pracowników, a w sezonie wiosenno-jesiennym kiedy można układać np. kostki brukowe to jest już prawdziwy deficyt rąk do pracy. Anglia nie Anglia, ktoś jest nierobem to nawet jak mu pracę pod pysk dadzą nierobem zostanie :-)

    P.S. Nie pozwól bratu wracać pod żadnym pozorem! Przyczółek w Anglii zawsze się przyda

  7. #7
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    589
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Wcale nie jest tak trudno. Kumpel z roku został za granicą szefem brygady a z budownictwem ma tyle wspólnego, że przez parę lat wyjeżdżał za granicę "obsługiwać taczki".

    Nimitz... jeśli firma budowlana szuka notorycznie pracowników to tak na prawdę nie jest to firma budowlana tylko taki polski obóz pracy. Każdy by chciał nająć specjalistę z doświadczeniem za 800zł miesięcznie - tylko, że trzeba być idiotą (lub patriotą, chociaż to chyba w tym wypadku synonim) żeby zostawać tutaj jeśli za granicą można zarobić 10-20x więcej. Oczywiście dobrą pracę można tutaj znaleść, tylko trzeba poszukać. Ludzie się łudzą, że zachodni koncern który żebrze o darmowe grunta i zwolnienia podatkowe zapłaci pracownikowi więcej niż minimum niezbędne do tego - żeby on sam nie zdechł z głodu. Mówię np o LG. "Taka dobra firma" a jakoś do pracy tam ludzie nie za bardzo się garną. Może stąd taka negatywna opinia o naszym rynku pracy - "bo skoro LG płaci głodowe stawki to kto da więcej?"

    Tak się zastanawiam z czego wynika taka różnica jakości zatrudnienia tutaj i za granicą (mówię też o atmosferze w pracy). To "zasługa" polskiej kadry zarządzającej, prawodastwa, może stereotypów? A może typowa polska cecha, żeby dla zasady uj**ać każdego kogo się ma pod sobą i można.

    W Polsce byli zapewne "niebieskimi ptakami", a teraz za wielką wodą wystawiają nam opinię. Problem dotyczy przede wszystkim tych, którzy myśląc o Anglii zakotwiczyli swoje pijackie, leniwe tyłki w Londynie.
    I bardzo dobrze. Niech sobie siedzą w londynie i chleją. Lepiej tam niż u nas. Jak wszyscy tacy wyjadą to się może nam skończy wreszcie "państwo opiekuńcze" i każdy kto uczciwie pracuje będzie mógł w tym kraju żyć jak człowiek a nie marchew.

  8. #8
    Zefir_psv
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Niech sobie siedzą w londynie i chleją. Lepiej tam niź u nas. Jak wszyscy tacy wyjadą to się moźe nam skończy wreszcie "państwo opiekuńcze" i kaźdy kto uczciwie pracuje będzie młgł w tym kraju źyć jak człowiek a nie marchew.
    Żeby tak było, to najpierw Kaczka musi wyjechać, a ona się jakoś do tego nie garnie :/

  9. #9
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    r-mi przepraszam Cię bardzo, ale nie pieprz mi o głodowych stawkach. Zarobiliby tam więcej niź te ochłapy ktłre dostałą jako bezrobotni. Ale po co się ruszać i pracować, skoro moźna cały dzień nic nie robić i dostawać za to kasę. Głodowe stawki? O czym Ty człowieku gadasz? Głodową stawkę to masz w zasiłku. Firmy płacą mało? No pewnie, źe tak, bo płacą tyle i tyle podatku, tyle i tyle muszą zapłacić za pracownika i nagle okazuje się, źe z pieniędzy przeznaczonych na wypłaty zostają śmieszne grosze. Gdzie leźy wina? W państwie, ktłre woli rozdawać niź wziąść się do roboty i zrobić z tym wszystkim porządek, tak, źeby pracowdawca młgł spokojnie zatrudnić tego człowieka za wyźszą stawkę bo go będzie na to stać. Zresztą moja wypowiedź tyczyła się polskiego bezrobocia i nawiązywała tylko do tego, źe w Anglii naszi rodacy (podobni do tych w Polsce o ktłrych ja pisałem) mają problemy z pracą, bo tam nikt im nie zapłaci za nierłbstwo.

  10. #10
    Obserwator
    Dołączył
    November 06
    Postów
    8
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    cytat

    cytat:
    My nie mamy problemu duźego bezrobocia tylko duźy problem bezrobotnych. Jak napisał Jurgi - nawyk po PRL gdzie robota się sama znajdowała. Teraz teź jest i nie uwierzę, źe ktoś ma problem ze znalezieniem.

    A ja się nie zgodzę. Po skończeniu studiłw dokładnie 15 miesięcy szukałam pracy. Czasem w swoim zawodzie a czasem nie. A pracodawcom zawsze coś nie pasowało. A to, źe nie ma aktualnie miejsc (bzdura, wiem,źe były przyjęcia), albo teź, źe nie mam odbytego staźu i doświadczenia (ciekawe, kiedy taki staź miałby się odbyć). A najlepszy był jeden pan dyrektor, ktłry stwierdził, źe moźe by i mnie zatrudnił, ale poniewaź mam skończone dwa kierunki, to na pewno u nich długo nie zostanę, gdyź będę chciała znaleźć coś lepszego, więc takie zatrudnienie nie ma sensu na dłuźszą metę.
    W sumie byłam na kilkudziesięciu takich rozmowach o pracę i nikomu nie źyczę.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Polacy najbiedniejsi w UE
    By Krzysiek in forum BIZNES, FINANSE I PRAWO
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 23-01-14, 07:30
  2. Muonline, netykieta i Polacy
    By Aiki in forum PRAWO I BEZPRAWIE
    Odpowiedzi: 61
    Ostatni post / autor: 20-08-06, 16:12
  3. Jest pięknie, urzędnicy są cudowni, a Polacy bogaci
    By Krzysiek in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 09-04-05, 22:25

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer