Zobacz najwyżej oceniony post w tym temacie. Kliknij tutaj

Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy ... 3456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 57
  1. #41
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Wiecie, jeśli o mnie chodzi, to bardzo chciałbym rzucić palenie, głównie przez wzgląd na oszczędność. Ale, hmm... niestety za bardzo lubię palic ;p To + słaba silna wola to główne przyczyny nieduanych prób rzucanie ;>

  2. #42
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Wiecie, jeśli o mnie chodzi, to bardzo chciałbym rzucić palenie, głównie przez wzgląd na oszczędność. Ale, hmm... niestety za bardzo lubię palic ;p To + słaba silna wola to główne przyczyny nieduanych prób rzucanie ;>
    Wiesz, troszkę nawiąże do naszej dyskusji w innym temacie - paliłem jak smok ponad trzydzieści lat, udało mi się przestać za jednym podejściem, także z przyczyn ekonomicznych i estetycznych. Alkoholu nie piję wcale od wczesnej młodości, a jedyna moja słabość to drogie gatunki kawy, ale kupuję takową tylko od wielkiego święta, co co mnie znają wiedzą zresztą, że kawę jako upominek przyjmę zawsze, a ofiarowaną butelkę czy czekoladki zawsze gdzieś po cichu odstawię
    Co ciekawe - pomimo huczącej propagandy, która temu przeczy - nie udało mmi się zaobserwować znaczącego wzrostu mych dochodów z powodu braku tych rzekomo "polskich nałogów". Czasami mam wrażenie, że palenie tytoniu i picie wódki jest jakoś "ubezpieczone", i tym którzy się od niego wstrzymać potrafią zabiera się na rzecz tych "słabszych" - pijących i palących.
    Oczywiście nie mam na powyższe żadnych dowodów, to jedynie moje odczucie.
    A co do motywacji, dla samej jakości życia - warto.

  3. #43
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Peterek witaj, myślałem że dziś Cię tu już nie spotkam, a tu taka przyjemna niespodzianka

    Palić lubię, po prostu. Nie wyobrażam sobie czekania na tramwaj, piwka w pubie czy dobrego posiłku bez dymka. To też jest ból, bo w momencie rzucania uświadomiłem sobie, że nie chodzi tylko o nałóg jako taki ale o cały szereg drobnych "nawyków" jak na przykład palenie podczas jazdy samochodem. Gdzies chcąc nie chcąc ta ręka szuka papierosa, a w momencie gdy "głowa" uświadamia jej że żadnego nie znajdzie, bo odwyk - to ta cała rutyna i przyzwyczajenia dają o sobie znać.

    Jak mówię - chodzi mi tylko (póki co) o kwestie ekonomiczne, bo dużo nie zarabiam i kasa zawsze może zostać zainwestowana w coś ciekawszego niż dym. Dlatego też od dość dawna staram się nie palić dziennie więcej niz 4-6 papierosów.

    A jeśli chodzi o temat kawy - mieszkałem jakiś czas w Turcji i stamtąd przywiozłem kilka "cezve" do parzenia kawy tureckiej (nie tego co w Polsce nazywa się 'kawą po turecku', bo dla Turka to jest nie do pomyślenia żeby zalewać kawe wrzątkiem i jeszcze dowalić mleka!) oraz niewielki zapas tureckiej kawy. Jeśli będziesz przypadkiem w okolicach Krakowa zapraszam na degustację!
    A jeśli okaże się, że rodzina nie "rozebrała" całego zapasu tych miedzianych tygielków to nawet jestem skłonny jeden odstąpić i wysłać do Ciebie

  4. #44
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    November 10
    Postów
    92
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ja nie lubię ani kawy, ani papierosów. Paskudny mają zapach i kawa i fajki. :hmmm: mam wrażenie, że jestem jakaś inna niż reszta społeczeństwa :hipiska:

  5. #45
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał majkawazka Zobacz post
    Ja nie lubię ani kawy, ani papierosów. Paskudny mają zapach i kawa i fajki. :hmmm: mam wrażenie, że jestem jakaś inna niż reszta społeczeństwa :hipiska:
    No na to wychodzi Ale nie przejmuj się, w polskich realiach to raczej zaleta

  6. #46
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    November 10
    Postów
    92
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Wiem i niedość, że chwalę sie tym na prawo i lewo to jeszcze jestem trochę z tego dunma grunt to akceptować samego siebie:mrgreen:

  7. #47
    Początkujący
    Dołączył
    December 10
    Postów
    2
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał majkawazka Zobacz post
    Wiem i niedość, że chwalę sie tym na prawo i lewo to jeszcze jestem trochę z tego dunma grunt to akceptować samego siebie:mrgreen:
    Samego siebie Ostatnio zastanawiałem sie jak mozna (ja) akceptowac siebie (ja->siebie), pewny siebie (ja->siebie). Ciekawe co? To coś związane z tożsamosciami w NLP. A wracajac do tematu to polecam poradnik "W jaki sposób nie rzucać palenia", pokazuje to czego nie widać, to co jest pod spodem uzależnienia i diametralnie zmienia myślenie. Pozdro

  8. #48
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Peterek witaj, myślałem że dziś Cię tu już nie spotkam, a tu taka przyjemna niespodzianka
    Witaj,

    Bardzo mi przyjemnie, że sprawiłem Ci radość. Bywam na DI i Forum w miarę swego wolnego czasu, bo trochę aktywnie próbuję żyć.
    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Palić lubię, po prostu. Nie wyobrażam sobie czekania na tramwaj, piwka w pubie czy dobrego posiłku bez dymka. To też jest ból, bo w momencie rzucania uświadomiłem sobie, że nie chodzi tylko o nałóg jako taki ale o cały szereg drobnych "nawyków" jak na przykład palenie podczas jazdy samochodem. Gdzies chcąc nie chcąc ta ręka szuka papierosa, a w momencie gdy "głowa" uświadamia jej że żadnego nie znajdzie, bo odwyk - to ta cała rutyna i przyzwyczajenia dają o sobie znać.
    Rozumiem to i znam. Przeczytałem Twój tekst wczoraj, miałem go w pamięci dziś rano, czekając pod "ciuchexem" (dziś poniedziałkowe wyprzedaże "po złotówce" ). Ze sporą uciechą obserwowałem niebrzydką kobietkę, która chcąc wejść do sklepu "hartowała" palonego przez siebie papierosa obok schodków do niego. Uświadomiłem sobie, że przez wiele, wiele lat robiłem tak samo sam... Wychodząc ze sklepu podnosisz papierosa Mam za sobą czasy gdy paliło się np. tzw. papierosy na wagę, wynalazki, "Porti" kupowane od wojskowych oraz rzecz jasna "przydziały kartkowe". W tamtym czasie piły i paliły chyba nawet niemowlęta .
    Ale uwierz mi - każdy nawyk możemy zmienić jeśli chcemy. Siła ludzkiego umysłu jest ogromna, także w łamaniu nawyków i nałogów.

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    [Jak mówię - chodzi mi tylko (póki co) o kwestie ekonomiczne, bo dużo nie zarabiam i kasa zawsze może zostać zainwestowana w coś ciekawszego niż dym. Dlatego też od dość dawna staram się nie palić dziennie więcej niz 4-6 papierosów.
    Ja - z powodu mego ówczesnego stanu zdrowia - plułem papierosami, szczególnie na chodnikach, paliłem po 20-30 sztuk dziennie, i czułem się z tym bardzo podle, coraz podlej. Aż wreszczie wyłożyłem papierosy i zapalniczkę obok popielniczki na nocnej ławie i zapowiedziałem sam sobie - tam już zostaną na długo. Ze trzy tygodnie były trudne, potem już mówiłem sobie: "- jeśli wytrzymałeś trzy tygodnie, to szkoda byłoby to zmarnować teraz paleniem, spróbuj wytrzymnać dłużej, zapalisz jutro, za trzy dni...".
    Teraz po ponad ośmiu latach od tamtych dni śmieę się z siebie.

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    [A jeśli chodzi o temat kawy - mieszkałem jakiś czas w Turcji i stamtąd przywiozłem kilka "cezve" do parzenia kawy tureckiej (nie tego co w Polsce nazywa się 'kawą po turecku', bo dla Turka to jest nie do pomyślenia żeby zalewać kawe wrzątkiem i jeszcze dowalić mleka!) oraz niewielki zapas tureckiej kawy.
    Aż tak wielkim smakoszem nie jestem, zadowalam się zalewajką, czasem "po turecku" - z automatu. Mleka i śmietanek, oraz cukru nie używam od lat. ostatni raz słodziłem, gdy cukier był jeszcze na kartki
    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Jeśli będziesz przypadkiem w okolicach Krakowa zapraszam na degustację!
    A jeśli okaże się, że rodzina nie "rozebrała" całego zapasu tych miedzianych tygielków to nawet jestem skłonny jeden odstąpić i wysłać do Ciebie
    W Krakowie mam rodzinę liczną, niestety nie byłem tam już od wielu lat. Na codzień kursuję pomiędzy swym miasteczkiem a Stolicą z racji pracy. Czasem szybki wypad samotny w góry. Od ponad roku walczę ze swą samotnościa, ale... boję się jakichkolwiek wiążących decyzji, boję się zmieniać ws swym życiu cokolwiek. Szukam zatem Kobiety-Ideału ze swych snów, a lata lecą...

  9. #49
    Początkujący
    Dołączył
    March 11
    Postów
    17
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    A co myślicie o terapii biorezonansowej ? http://www.favore.pl/118917_rzucanie...lopolskie.html

  10. #50
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał barti4 Zobacz post
    A co myślicie o terapii biorezonansowej ? [cut]
    Kod:
    •Zabieg (15 minut - 1 program) - 50 zł PROMOCJA!!!
    Niezły deal... chciałbym tyle za 8 godzin zarabiać.

    Osobiście rzuciłem palenie bezpłatnie, samoobsługowo, podobnie jak sam się w to palenie wiele lat temu wpakowałem.

    Pozdrawiam

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Zakaz palenia na balkonie
    By krYsti in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 60
    Ostatni post / autor: 02-10-09, 10:38

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer