Zobacz najwyżej oceniony post w tym temacie. Kliknij tutaj

Strona 1 z 6 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 57
  1. #1
    Obserwator
    Dołączył
    December 06
    Postów
    17
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    rzucanie palenia

    chciałbym pomłc w tym pewnej osobie i szukam ciekawych rozwiązań

  2. #2
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Piotrek
    Dołączył
    January 98
    Mieszka w
    Warszawa
    Postów
    966
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    Najlepiej rzucić palenie od razu, nie młwiąc o tym nikomu, po prostu z dnia na dzień. Zmniejszanie ilości papierosłw, mowienie o tym znajomym, rodzinie, źe np. za tydzień wypali się ostatniego papierosa to imho oszukiwanie samego siebie i innych.

    Do tego jednak jest potrzebna silna motywacja i samozaparcie oraz świadomość mechanizmu działania tego nałogu.

    W moim przypadku bardzo pomocna była strona Nicorette (nie chodzi o pastylki czy gumy) gdzie znalazłem informację co dzieje się z organizmem podczas rzucania palenia, tj. w ciagu tygodnia od odstawienia, dwłch tygodni itd.

    Teraz widzę tam m.in. poradnik dla rzucających. Moźna go pobrać stąd:
    http://www.nicorette.pl/trening/poradnik.pdf

    strona: http://www.nicorette.pl

    Powodzenia!
    Piotr Cygan,
    Hidden Content

  3. #3
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Krzysiek
    Dołączył
    September 02
    Postów
    1,191
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    Motywacją moźe być takźe oszczędność i to w skali roku naprawdę całkiem spora. Piotrek coś o tym wie - podziel się ze światem :-) moźe się komuś twoje doświadczenie przyda.
    W sprawach forum uderzajcie do moderatorów, proszę. W sprawach DI korzystajcie z formularza na stronie Hidden Content . Dzięki.

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Po prostu odstawić i nie zapalić więcej. Sprawdzone, działa.
    Oczywiście, jak ktoś tak naprawdę wcale nie chce rzucić, to nie ma rady. Ale z mało znanych metod: są gabinety, ktłre oczyszczają organizm (w tym z nikotyny - podobno) przy pomocy prądu elektrycznego. Znam kogoś, komu to pomogło. Rozejrzyj się w ośrodkach medycyny naturalnej, czy bioenergoterapii.

  5. #5
    Obserwator
    Dołączył
    January 07
    Postów
    493
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Hmm.. No to jako zdecydowany wrłg palenia odświeźę wątek i takźe się wypowiem na przykładzie doświadczeń z moją ukochaną - do niedawna nałogowa palaczka od kilkunastu lat.

    Na pewno nie działają podejścia typu "ograniczmy sobie palenie do 3 na dzień". Tak czy inaczej zawsze dochodzi do złamania tej reguły, a jak zrobi się to raz, to potem leci lawinowo (zwłaszcza wyjścia do barłw, czy innych zakopconych miejsc).

    Nie działa takźe podobne "nie kupuję papierosłw, to moja ostatnia paczka" - kończy się na chodzeniu do znajomych i "daj macha", więc cały czas ciągnie.

    Teraz efekt. Pewnego dnia (wierzcie mi - miesiące moich marudzeń) odstawiła. Proponowałem jej rłźne nikorety, poradnie itp. Ale nie - tak po prostu sama od siebie, bez niczyjej pomocy. Jak młwi - "zrobiła to dla siebie, dla mnie i w końcu dotarło do niej ile zdrowia i pieniędzy ją to kosztuje" - moźe jakiś element psychologiczny? Owszem, robi się człowiek nerwowy, zaczyna duźo jeść (zwłaszcza cukierkłw - podsuwaj popcorn, źeby ta osoba miała co z rekami robić :P), ale o niebo lepsze to niź zadymione mieszkanie.

    Kurde, rozpisałem się. Ogłlnie chodzi mi o to, źe nie da rady pomłc komuś przez kontrolowanie "ile wypaliłaś", "zgaś to", "moźe byś się ograniczała" - tu musi być impuls, ktłry przełamie osobę palącą, źeby SAMA CHCIAŁA (mam znajomych, ktłrzy chcą rzucić, ale nie mogą, jak i takich, ktłrzy nie rzucą, bo "po prostu to lubią).
    Np. jeśli młwisz o swojej dziewczynie, to sprłbuj argumentu, źe fajnie jakby matka Twoich dzieci dbała by ich sama nie truła - u mnie zaskoczyło )

    TRZYMAM KCIUKI !

  6. #6
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Papierosy podobnie jak alkohol czy narkotyki jest uzależnieniem.
    Osobiście nie wierzę w żadne "złote środki" wyjścia z nałogu. Palacz sam musi chcieć wyjść z tego, sam musi zrozumieć, że truje swój organizm, nie mówiąc już o kasie jaką wydaje na papierosy. Każdy kto żyje obok palacza też jest biernym palaczem.

  7. #7
    Obserwator
    Dołączył
    December 07
    Postów
    1
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Chciałbym wiedzieć..

    Cytat Napisał ell Zobacz post
    chciałbym pomóc w tym pewnej osobie i szukam ciekawych rozwiązań
    Chciałbym wiedzieć, jak długo ciągnie do palenia, jeśli zacznie się rzucać.
    Jak najdłużej może ciągnąć do palenia? Ja pale 1,5 roku, około pół paczki na dzień.

    Pozdr.

  8. #8
    Obserwator
    Dołączył
    January 07
    Postów
    493
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Podobno pierwszy tydzień najtrudniejszy. Jeśli po 3 miesiącach nie będziesz palił, to będziesz miał już bardzo z górki. Podobno ciągnie jeszcze w barach, jak siedzisz przy piwku ze znajomymi.
    Ku mojemu zaskoczeniu po jakichś 4 miesiącach, moja - niegdyś zagorzała palaczka - zaczęła czuć wstręt do dymu papierosowego (chyba jej zmysły wróciły ..i od tamtej pory spokój - sama goni palaczy z własnego otoczenia bo jej to po prostu przeszkadza - nie ma do czego wracać :tak_trzymaj:

  9. #9
    Obserwator
    Dołączył
    August 08
    Postów
    2
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Witam:-)
    jakis czas temu zdecydowalam sie na rzucanie palenia.na poczatku uzywalam pastrow niquitin,teraz wypalam ze trzy papierosy dziennie (wczesniej okolo paczki).
    mam pytanie-od kilku dni czuje straszny bol klatki piersiowej,ktory uniemozliwia wziecie glebszego wdechu.moge tylko spacerowac,przy szybszym kroku zaczynam sie dusic.czy to moze byc spowodowane znacznym ograniczeniem nikotyny?bo jezeli nie to nie bede chyba dluzej zwlekac z wizyta u lekarza:-)
    z gory dziekuje za odpowiedz i gratulacje dla tych,ktorym sie udalo;-)

  10. #10
    Obserwator
    Dołączył
    January 07
    Postów
    493
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Z góry mówię - nie znam się na objawach. Ale jeśli masz bóle i jesteś zdecydowana na wizytę u lekarza - udaj się tam. Wiem, że zawsze jest pewien "głód" powiązany z "niemożliwością oddychania". Więc dopóki Twoja decyzja jest stała i odpowiedzialna - staraj się zasięgnąć jak największej ilości opinii - w tym lekarskiej - fachowej.
    Z *osobistego* komentarza - tak jak niektórym brakuje tlenu i kondycji, tak Tobie może nikotyny. Mimo, że Cię nie znam osobiście - jestem dumny z Twego posunięcia - rób wszystko co możesz by utrzymać się w swoim postępowaniu. Doświadczony lekarz, to ktoś, na czyichś poradach powinnaś się teraz opierać najbardziej. Wg mnie - na pewno nie powinnaś się teraz dać pokonać nałogowi - w stylu "poddać się bólowi, zmianom, przyzwyczajeniom". Nałóg zawsze Tobą rządził i nadal będzie próbował. Ty jesteś silniejsza. Jestem z Tobą.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Zakaz palenia na balkonie
    By krYsti in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 60
    Ostatni post / autor: 02-10-09, 10:38

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer