Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 20
  1. #1
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    20
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Co oznacza dostęp do internetu dla osoby fizycznej.

    Witam.
    Ponieważ przed dwoma miesiącami osiedlowa sieć LAN, do której jestem podłączony drastycznie obniżyła
    jakość (niestabilna prędkość transferu, rozdrobnione pakiety oraz blokada portów do programów p2p),
    postanowiłem przyjrzeć się innym ofertom dostępu do internetu - w miarę moich możliwości finansowych.

    Pierwsze ponad półroczne doświadczenia miałem z siecią osiedlową tzw. inicjatywą społeczną i powiedziałem stanowczo:
    nigdy więcej bez pisemnej umowy.
    Teraz mam na piśmie i nie jestem w lepszej sytuacji.
    Brak bowiem definicji terminu "Dostęp do internetu".

    Sumując doświadczenia i potencjalne możliwości mieszkańca dużego osiedla bloków w wielkim mieście mogę stwierdzić,
    że jest to przysłowiowe "kupowanie kota w worku" bez żadnych praw dla usługobiorcy.

    1.Przed podłączeniem musimy zapłacić tzw. opłatę instalacyjną od 120 do 850 zł.
    2.Podpisujemy umowę nie wiedząc jaki będzie transfer w konkretnych naszych warunkach, czyli nie znamy jakości usługi.
    Deklaracje maksymalnej prędkości są chwytem reklamowym; ważna jest faktyczna.
    3.Możliwości wcześniejszego sprawdzenia w mieszkaniu (nawet za opłatą) - brak.
    4.Jeżeli połasiliśmy się na pakiet promocyjny lub umowę na czas określony to przy marnym funkcjonowaniu usługi
    możemy ją zerwać wyłącznie płacąc karę umowną - oscylującą w okolicach 600 zł lub składać reklamacje bez efektu,
    albo płacić miesięcznie od 50 do 213 zł i zgrzytać zębami czekając 5 minut na otwarcie strony www.
    5.Jeżeli po podłączeniu (w umowie na czas nieokreślony) stwierdzamy, że przy deklarowanej maksymalnej prędkości np. 512 kbit/s, plik 3 MB ściągamy 3,5 godziny to zwykłą umowę możemy wypowiedzieć.
    Tracimy koszt instalacji i 2 miesięcy abonamentu.

    Praw do jakości opłaconej usługi nie mamy żadnych.
    Co najwyżej dowiemy się od drugiej strony umowy, że klientem jest się powyżej 800 zł netto/miesiąc (sieć LAN)
    lub ładniej (z BOK pewnej firmy) "Nie gwarantujemy minimalnej prędkości transmisji.
    To nie jest tego typu klasa usług".

    Znajoma Polka mieszkająca w Australii napisała mi, żebym zgłosił zażalenie do jakiegoś urzędu kontrolnego; "chyba jakiś macie?"
    Odpowiedziałem, że nie znam.

    Czy takie zjawisko jest normą?
    Czy za własne pieniądze mam prawo cokolwiek wymagać od usługodawcy?
    Zmowa firm oferujących osobom fizycznym internet, czy rodzaj oszustwa?
    A może popełniam jakiś błąd w rozumowaniu?
    Będę wdzięczny za opinie.

    Pozdrawiam
    Kacper

  2. #2
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    20
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Co oznacza dostęp do internetu dla osoby fizycznej.

    Witam.
    Ponieważ przed dwoma miesiącami osiedlowa sieć LAN, do której jestem podłączony drastycznie obniżyła
    jakość (niestabilna prędkość transferu, rozdrobnione pakiety oraz blokada portów do programów p2p),
    postanowiłem przyjrzeć się innym ofertom dostępu do internetu - w miarę moich możliwości finansowych.

    Pierwsze ponad półroczne doświadczenia miałem z siecią osiedlową tzw. inicjatywą społeczną i powiedziałem stanowczo:
    nigdy więcej bez pisemnej umowy.
    Teraz mam na piśmie i nie jestem w lepszej sytuacji.
    Brak bowiem definicji terminu "Dostęp do internetu".

    Sumując doświadczenia i potencjalne możliwości mieszkańca dużego osiedla bloków w wielkim mieście mogę stwierdzić,
    że jest to przysłowiowe "kupowanie kota w worku" bez żadnych praw dla usługobiorcy.

    1.Przed podłączeniem musimy zapłacić tzw. opłatę instalacyjną od 120 do 850 zł.
    2.Podpisujemy umowę nie wiedząc jaki będzie transfer w konkretnych naszych warunkach, czyli nie znamy jakości usługi.
    Deklaracje maksymalnej prędkości są chwytem reklamowym; ważna jest faktyczna.
    3.Możliwości wcześniejszego sprawdzenia w mieszkaniu (nawet za opłatą) - brak.
    4.Jeżeli połasiliśmy się na pakiet promocyjny lub umowę na czas określony to przy marnym funkcjonowaniu usługi
    możemy ją zerwać wyłącznie płacąc karę umowną - oscylującą w okolicach 600 zł lub składać reklamacje bez efektu,
    albo płacić miesięcznie od 50 do 213 zł i zgrzytać zębami czekając 5 minut na otwarcie strony www.
    5.Jeżeli po podłączeniu (w umowie na czas nieokreślony) stwierdzamy, że przy deklarowanej maksymalnej prędkości np. 512 kbit/s, plik 3 MB ściągamy 3,5 godziny to zwykłą umowę możemy wypowiedzieć.
    Tracimy koszt instalacji i 2 miesięcy abonamentu.

    Praw do jakości opłaconej usługi nie mamy żadnych.
    Co najwyżej dowiemy się od drugiej strony umowy, że klientem jest się powyżej 800 zł netto/miesiąc (sieć LAN)
    lub ładniej (z BOK pewnej firmy) "Nie gwarantujemy minimalnej prędkości transmisji.
    To nie jest tego typu klasa usług".

    Znajoma Polka mieszkająca w Australii napisała mi, żebym zgłosił zażalenie do jakiegoś urzędu kontrolnego; "chyba jakiś macie?"
    Odpowiedziałem, że nie znam.

    Czy takie zjawisko jest normą?
    Czy za własne pieniądze mam prawo cokolwiek wymagać od usługodawcy?
    Zmowa firm oferujących osobom fizycznym internet, czy rodzaj oszustwa?
    A może popełniam jakiś błąd w rozumowaniu?
    Będę wdzięczny za opinie.

    Pozdrawiam
    Kacper

  3. #3


    Twoja ocena: Yes No

    A powiedz mi jak ta Twoja siec miala nie obnizyc drastycznie jakosci uslug skoro pewnie dla 90 % ludzi internet = sciąganie mp3 i filmów??? Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale kilku matołków którzy nie widzą niczego poza mp3 potrafi zapchać każde łącze. Od SDI, poprzez wszelkie Neostrady, kończąc nawet na POL-34.

  4. #4


    Twoja ocena: Yes No

    A powiedz mi jak ta Twoja siec miala nie obnizyc drastycznie jakosci uslug skoro pewnie dla 90 % ludzi internet = sciąganie mp3 i filmów??? Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale kilku matołków którzy nie widzą niczego poza mp3 potrafi zapchać każde łącze. Od SDI, poprzez wszelkie Neostrady, kończąc nawet na POL-34.

  5. #5
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    20
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Temat mojego postu był inny, ale skoro zacząłeś o p2p....

    Cytat Napisał piotrgorski
    A powiedz mi jak ta Twoja siec miala nie obnizyc drastycznie jakosci uslug skoro pewnie dla 90 % ludzi internet = sciąganie mp3 i filmów??? Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale kilku matołków którzy nie widzą niczego poza mp3 potrafi zapchać każde łącze.
    Napisałem, że LAN obniżyła jakość usługi jednocześnie blokując transfer p2p (tylko do mnie; w drugą stronę userzy mogą ściągać bez problemu).
    Zatem coś w Twojej wypowiedzi nie jest logiczne; po zablokowaniu p2p transfer powinien być idealny, a nie jest.
    Przeciwnie - pogorszył się znacznie w porównaniu do okresu bez blokady.

    P2p ma swoich zwolenników i przeciwników.
    Nie zmienia to faktu, że jest jednym z rodzajów czynnego korzystania z internetu.
    Zapychanie łączy łatwo w sieciach LAN można rozwiązać blokując porty w dzień, a "zdejmując" blokadę w nocy.
    Przy takim podejściu wszyscy powinni być zadowoleni pod warunkiem, że jest to działanie jawne, a w przypadku umowy pisemnej przyjęte do wiadomości aneksem lub zmianą regulaminu usługi.

    Tymczasem umowy o dostęp do internetu wszystkie korzyści dają uslugodawcy - może robić co mu się podoba.
    Usługobiorca po podpisaniu umowy jest bez szans na prawne dochodzenie czegokolwiek.
    Pozostaje mu tylko odżałować wydane na instalację pieniądze i zostać "jeleniem" u następnego dostawcy.


    Pozdrawiam
    Kacper

    P.S. Z informacji uzyskanych publicznie (forum) od właściciela mojego LAN-a wynika, że to provider - firma Profuturo pogorszyła jakość usługi. Napisałem do Profuturo e-maila z pytaniem o przyczynę tak drastycznego obniżenia jakości i naturalnie nie otrzymałem odpowiedzi. :((
    Tyle, że umowę podpisałem nie z Profuturo, ale z właścicielem sieci osiedlowej.

  6. #6
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    20
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Temat mojego postu był inny, ale skoro zacząłeś o p2p....

    Cytat Napisał piotrgorski
    A powiedz mi jak ta Twoja siec miala nie obnizyc drastycznie jakosci uslug skoro pewnie dla 90 % ludzi internet = sciąganie mp3 i filmów??? Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale kilku matołków którzy nie widzą niczego poza mp3 potrafi zapchać każde łącze.
    Napisałem, że LAN obniżyła jakość usługi jednocześnie blokując transfer p2p (tylko do mnie; w drugą stronę userzy mogą ściągać bez problemu).
    Zatem coś w Twojej wypowiedzi nie jest logiczne; po zablokowaniu p2p transfer powinien być idealny, a nie jest.
    Przeciwnie - pogorszył się znacznie w porównaniu do okresu bez blokady.

    P2p ma swoich zwolenników i przeciwników.
    Nie zmienia to faktu, że jest jednym z rodzajów czynnego korzystania z internetu.
    Zapychanie łączy łatwo w sieciach LAN można rozwiązać blokując porty w dzień, a "zdejmując" blokadę w nocy.
    Przy takim podejściu wszyscy powinni być zadowoleni pod warunkiem, że jest to działanie jawne, a w przypadku umowy pisemnej przyjęte do wiadomości aneksem lub zmianą regulaminu usługi.

    Tymczasem umowy o dostęp do internetu wszystkie korzyści dają uslugodawcy - może robić co mu się podoba.
    Usługobiorca po podpisaniu umowy jest bez szans na prawne dochodzenie czegokolwiek.
    Pozostaje mu tylko odżałować wydane na instalację pieniądze i zostać "jeleniem" u następnego dostawcy.


    Pozdrawiam
    Kacper

    P.S. Z informacji uzyskanych publicznie (forum) od właściciela mojego LAN-a wynika, że to provider - firma Profuturo pogorszyła jakość usługi. Napisałem do Profuturo e-maila z pytaniem o przyczynę tak drastycznego obniżenia jakości i naturalnie nie otrzymałem odpowiedzi. :((
    Tyle, że umowę podpisałem nie z Profuturo, ale z właścicielem sieci osiedlowej.

  7. #7
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    62
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    .Możliwości wcześniejszego sprawdzenia w mieszkaniu (nawet za opłatą) - brak.
    Jak sobie to wyobrażasz ? Bo ja wogóle nie widze takiej możliwości...

    przy deklarowanej maksymalnej prędkości np. 512 kbit/s, plik 3 MB ściągamy 3,5 godziny
    Pamiętaj, ze i "mercedes" i "maluch" tak samo będą stać w "korku na infostradzie".
    To, że masz łącze 512 kbit/sek nie znaczy, że wszystko będzie się ściagać za mgnienie oka...
    Przecież szybkośc transferu ZACZYNA SIĘ a nie kończy na przepustowości Twojego łącza. Chyba wiesz, że prędkosć zleży od wieelu wielu czynników zewnętrznych....

    Przez pojęcia mercedes i maluch mam na myśli przepustowość łącza - mercedes - szybkie stałe łącze, maluch - modem...

    Ja jestem w tej komfortowej sutuacji, że korzystam z osiedlowego łącza 2 MBit/sek (Polpak-T).
    I transfer też mam różny i różniasty... nie jest tak, że wszystko śmiiiga z prędkością mrugnięcia powieki... ojj czasami też sie oczekałem na ściągnięcie wielkiego pliku...
    Pamiętam jak na ostatnich wakacjach TPSA przeprowadzała konserwacje sprzetu w węźle w Krakowie... transfer, mimo takiego lącza był w okolicach 1-3 KB/sek.....
    Wtedy przypominały mi się czasy 0202122 - taki transfer był na porządku dziennym, a 4 KB/sek to była radocha

    Faktyczną prędkośc polączenia jest bardzo trudno określić.
    weźmy taki przykład:
    Ktos postawił sobie serwerek na SDI..... no i Ty ściągasz coś od niego... leci 1-2 KB/sek, przeciez nie będziesz sie chyba wykłócał z firmą dostępową, że leci tak mało, a firma obiecala więcej. To wina łącza tego, kto postawił serwer, no nie?
    Tak samo śmieszą mnie biadolenia, na słaby transfer na Kazie. przecież, jako,że jest to sieć p2p, ściągamy pliki nie z centralnego serwera, ale od konkretnej osoby.

    Przejrzałem swoją umowę na "świadczenie stalego dostępu do internetu"
    wszystko pisze jasno i wyraźnie.
    Dostep jest staly, 24 h na dobe, firma cały czas czuwa nad poprawnością działania, zastrzega sobie jednak prawo, na wyłączenie dostępu na kilka godzin w ciągu miesiąca, w godzinach nocnych. Jak narazie, poza dwoma aktami wandalizmu osiedlowego - co zresztą nie jest winą ISP - wszystko działa poprawnie.

    A tak na koniec....
    wpisz komendę "tracert www.wp.pl*" w menu "uruchom" - i przegladaj pojawiające się serwery..... na 98% po jakimś czasie pojawi się tpnet.pl ....
    *www.wp.pl jest podane jako przykład...

    stare polskie internetowe przysłowie:
    wszystkie łącza prowadzą do Tepsy


    pozdrawiam

  8. #8
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    62
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    .Możliwości wcześniejszego sprawdzenia w mieszkaniu (nawet za opłatą) - brak.
    Jak sobie to wyobrażasz ? Bo ja wogóle nie widze takiej możliwości...

    przy deklarowanej maksymalnej prędkości np. 512 kbit/s, plik 3 MB ściągamy 3,5 godziny
    Pamiętaj, ze i "mercedes" i "maluch" tak samo będą stać w "korku na infostradzie".
    To, że masz łącze 512 kbit/sek nie znaczy, że wszystko będzie się ściagać za mgnienie oka...
    Przecież szybkośc transferu ZACZYNA SIĘ a nie kończy na przepustowości Twojego łącza. Chyba wiesz, że prędkosć zleży od wieelu wielu czynników zewnętrznych....

    Przez pojęcia mercedes i maluch mam na myśli przepustowość łącza - mercedes - szybkie stałe łącze, maluch - modem...

    Ja jestem w tej komfortowej sutuacji, że korzystam z osiedlowego łącza 2 MBit/sek (Polpak-T).
    I transfer też mam różny i różniasty... nie jest tak, że wszystko śmiiiga z prędkością mrugnięcia powieki... ojj czasami też sie oczekałem na ściągnięcie wielkiego pliku...
    Pamiętam jak na ostatnich wakacjach TPSA przeprowadzała konserwacje sprzetu w węźle w Krakowie... transfer, mimo takiego lącza był w okolicach 1-3 KB/sek.....
    Wtedy przypominały mi się czasy 0202122 - taki transfer był na porządku dziennym, a 4 KB/sek to była radocha

    Faktyczną prędkośc polączenia jest bardzo trudno określić.
    weźmy taki przykład:
    Ktos postawił sobie serwerek na SDI..... no i Ty ściągasz coś od niego... leci 1-2 KB/sek, przeciez nie będziesz sie chyba wykłócał z firmą dostępową, że leci tak mało, a firma obiecala więcej. To wina łącza tego, kto postawił serwer, no nie?
    Tak samo śmieszą mnie biadolenia, na słaby transfer na Kazie. przecież, jako,że jest to sieć p2p, ściągamy pliki nie z centralnego serwera, ale od konkretnej osoby.

    Przejrzałem swoją umowę na "świadczenie stalego dostępu do internetu"
    wszystko pisze jasno i wyraźnie.
    Dostep jest staly, 24 h na dobe, firma cały czas czuwa nad poprawnością działania, zastrzega sobie jednak prawo, na wyłączenie dostępu na kilka godzin w ciągu miesiąca, w godzinach nocnych. Jak narazie, poza dwoma aktami wandalizmu osiedlowego - co zresztą nie jest winą ISP - wszystko działa poprawnie.

    A tak na koniec....
    wpisz komendę "tracert www.wp.pl*" w menu "uruchom" - i przegladaj pojawiające się serwery..... na 98% po jakimś czasie pojawi się tpnet.pl ....
    *www.wp.pl jest podane jako przykład...

    stare polskie internetowe przysłowie:
    wszystkie łącza prowadzą do Tepsy


    pozdrawiam

  9. #9
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    20
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Luno
    Jak sobie to wyobrażasz ? (możliwość wcześniejszego sprawdzenia w mieszkaniu; przyp.mój) Bo ja wogóle nie widze takiej możliwości...
    Tak zwana opłata instalacyjna/aktywacyjna to nie jest rzeczywisty koszt podłączenia; ten jest o wiele niższy.
    Sprawa wydaje mi się prosta w okablowanych blokach (jak u mnie).
    TV kablowa (mam w bloku dwie) stosuje modem ; podłącza u mnie w mieszkaniu podciągając max. 15m kabla
    z najbliższej skrzynki.
    Praca dla 2 techników 1 godzina + koszt kabla nie powinien przekroczyć 50 zł - i to mogę zapłacić.
    Testuję usługę przez kilka dni ustalonych przez dostawcę.
    Odpowiada mi - podpisuje umowę; nie - zabierają modem i odpinają kabel.
    -W bloku mam 2 sieci LAN - potrzebne jest tylko podłączenie skrętki ze skrzynki rozdzielczej; jeszcze mniejszy problem.
    -TPS-a przy instalacji neostrady daje możliwość nieodpłatnego wycofania się z umowy do 10 dni od instalacji
    pod warunkiem podpisania umowy w lokalu klienta.
    Nie wiem jak wygląda to w praktyce, ale zapis jest ciekawy.
    -Satelitarne odpłatne korzystanie z netu (Planetsky) też daje możliwość testowania usługi przez 3 dni przed zapłaceniem pierwszego abonamentu; co prawda trzeba zainwestować w kartę do komputera.
    Pamiętaj, ze i "mercedes" i "maluch" tak samo będą stać w "korku na infostradzie". (...) Faktyczną prędkośc polączenia jest bardzo trudno określić.(...)
    To jest dla mnie oczywiste; korzystam z netu kilka godzin dziennie od 1,5 roku.
    Wiem, że określenie minimum, czy średniej prędkości nie jest łatwę i wcale nie upieram się przy takiej formie deklaracji.
    Mogą to być np. okresowe testy do konkretnych, tych samych adresów (jak Planetsky) lub
    inna forma określenia poziomu usługi.
    Ja jestem w tej komfortowej sutuacji, że korzystam z osiedlowego łącza 2 MBit/sek (Polpak-T).
    (...)
    Przejrzałem swoją umowę na "świadczenie stalego dostępu do internetu"
    wszystko pisze jasno i wyraźnie.
    Dostep jest staly, 24 h na dobe, firma cały czas czuwa nad poprawnością działania, zastrzega sobie jednak prawo, na wyłączenie dostępu na kilka godzin w ciągu miesiąca, w godzinach nocnych. Jak narazie, (...) - wszystko działa poprawnie.(...)
    Spojrzysz może na swoją umowę inaczej, jak z dnia na dzień szef Twojej sieci z 2 MBit/s zrobi 0,5 MBit/s
    na około 500 komputerów i będzie Ci wmawiał, że właśnie podpiął 6 MBit/s.
    W biurze firmy nikt nie odbierze Twojego telefonu,
    na e-maile z pytaniami nie raczy odpowiedzieć.
    Dyskusję na forum skończy i wytnie niewygodne tematy (te z deklaracją 6MBit)
    pod pozorem otwarcia nowego forum tylko dla klientów,a to forum będzie
    "jeszcze" nieaktywowane- od 3 tygodni.

    Wtedy machniesz ręką na straconą opłatę instalacyjną, zakończysz próby uzyskania wyjaśnień, deklaracji i zaczniesz szukać nowego dostawcy, który cokolwiek konkretnego na piśmie zagwarantuje - co właśnie robię.

    Takich doświadczeń Ci nie życzę. :)
    Pozdrawiam
    Kacper

  10. #10
    Obserwator
    Dołączył
    October 02
    Postów
    20
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Luno
    Jak sobie to wyobrażasz ? (możliwość wcześniejszego sprawdzenia w mieszkaniu; przyp.mój) Bo ja wogóle nie widze takiej możliwości...
    Tak zwana opłata instalacyjna/aktywacyjna to nie jest rzeczywisty koszt podłączenia; ten jest o wiele niższy.
    Sprawa wydaje mi się prosta w okablowanych blokach (jak u mnie).
    TV kablowa (mam w bloku dwie) stosuje modem ; podłącza u mnie w mieszkaniu podciągając max. 15m kabla
    z najbliższej skrzynki.
    Praca dla 2 techników 1 godzina + koszt kabla nie powinien przekroczyć 50 zł - i to mogę zapłacić.
    Testuję usługę przez kilka dni ustalonych przez dostawcę.
    Odpowiada mi - podpisuje umowę; nie - zabierają modem i odpinają kabel.
    -W bloku mam 2 sieci LAN - potrzebne jest tylko podłączenie skrętki ze skrzynki rozdzielczej; jeszcze mniejszy problem.
    -TPS-a przy instalacji neostrady daje możliwość nieodpłatnego wycofania się z umowy do 10 dni od instalacji
    pod warunkiem podpisania umowy w lokalu klienta.
    Nie wiem jak wygląda to w praktyce, ale zapis jest ciekawy.
    -Satelitarne odpłatne korzystanie z netu (Planetsky) też daje możliwość testowania usługi przez 3 dni przed zapłaceniem pierwszego abonamentu; co prawda trzeba zainwestować w kartę do komputera.
    Pamiętaj, ze i "mercedes" i "maluch" tak samo będą stać w "korku na infostradzie". (...) Faktyczną prędkośc polączenia jest bardzo trudno określić.(...)
    To jest dla mnie oczywiste; korzystam z netu kilka godzin dziennie od 1,5 roku.
    Wiem, że określenie minimum, czy średniej prędkości nie jest łatwę i wcale nie upieram się przy takiej formie deklaracji.
    Mogą to być np. okresowe testy do konkretnych, tych samych adresów (jak Planetsky) lub
    inna forma określenia poziomu usługi.
    Ja jestem w tej komfortowej sutuacji, że korzystam z osiedlowego łącza 2 MBit/sek (Polpak-T).
    (...)
    Przejrzałem swoją umowę na "świadczenie stalego dostępu do internetu"
    wszystko pisze jasno i wyraźnie.
    Dostep jest staly, 24 h na dobe, firma cały czas czuwa nad poprawnością działania, zastrzega sobie jednak prawo, na wyłączenie dostępu na kilka godzin w ciągu miesiąca, w godzinach nocnych. Jak narazie, (...) - wszystko działa poprawnie.(...)
    Spojrzysz może na swoją umowę inaczej, jak z dnia na dzień szef Twojej sieci z 2 MBit/s zrobi 0,5 MBit/s
    na około 500 komputerów i będzie Ci wmawiał, że właśnie podpiął 6 MBit/s.
    W biurze firmy nikt nie odbierze Twojego telefonu,
    na e-maile z pytaniami nie raczy odpowiedzieć.
    Dyskusję na forum skończy i wytnie niewygodne tematy (te z deklaracją 6MBit)
    pod pozorem otwarcia nowego forum tylko dla klientów,a to forum będzie
    "jeszcze" nieaktywowane- od 3 tygodni.

    Wtedy machniesz ręką na straconą opłatę instalacyjną, zakończysz próby uzyskania wyjaśnień, deklaracji i zaczniesz szukać nowego dostawcy, który cokolwiek konkretnego na piśmie zagwarantuje - co właśnie robię.

    Takich doświadczeń Ci nie życzę. :)
    Pozdrawiam
    Kacper

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer