Zobacz najwyżej oceniony post w tym temacie. Kliknij tutaj

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 22 z 22
  1. #21


    Twoja ocena: Yes No

    Jeśli ta kobieta miała dość czasu na telefon do męża i jego przyjazd i nic jej sie nie stało no to sorry... miała też dość czasu na telefon na SM i Policje - od tego jesteśmy w końcu - jakoś nie sądze żeby jej mąż czaił się za rogiem więc niebezpieczeństwo nie było aż takie wielkie.
    Możliwe więc że została przekroczona obrona konieczna, albo mężczyzna który zmarł został dotkliwie pobity. Lub też miał miejsce wypadek w stylu uderzył się w głowe i zmarł.
    Mam nadzieje że poseł w takiej sytacji wezwał już karetke bo jeśli tego nie uczynił to w takim przypadku obrona konieczna ucieka i zastępuje ją nieudzielenie pomocy poszkodowanemu.
    Obrona konieczna wbrew pozorom nie oznacza że można kogoś zabić albo coś. Można kogoś uderzyć albo coś, zabić tylko w sytuacji gdy ktoś nas chce bezpośrednio zabić. Tam nie wygląda żeby było coś takiego, ot zwykły natrętny pijaczek jakich wiele... możliwe że na trzeźwo zupełnie normalny człowiek, ojciec i mąż... nie mamy dzikiego zachodu od takich rzeczy jest policja która delikwenta odwozi na Izbe Wytrzeźwień...
    pan poseł imho powinien zostać oskarżony o przekroczenie obrony koniecznej i nieumyślne spowodowanie śmierci... bo jak nie to zrobi sie nam dziki zachód, skoro poseł może to ja niby nie?

  2. #22
    Obserwator
    Dołączył
    September 08
    Postów
    4
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No tak , Ty reprezentujesz niby policje ( na ta bene - bezradna, wobec przestepców , małolatów przestepców, tych niby zwykłych natretnych pijaczków jakich wiele itd ...... ), a czepiajaca sie czesto do normalnych i spokojnych ludzi- ot dla zasady , by pokazac ze jak jestem czarny - to ja tu rzadzę.

    Wcale obrona konieczna - wbrew temu co twierdzisz - nie jest taka jak twierdzisz .

    To znaczy jak ktos nam chce dac w dziub - to my mamy prawo bronic sie przed tym tylko tak - ze mozemy mu co najwyzej oddac - czyli dac tez w dziub ( jezeli jeszcze bedziemy w stanie i przezyjemy - bo wszystko moze sie wydarzyc po dostaniu w dziub ! ) czego najlepszym przykładem jest opis tego zdarzenia.!

    To jest zwykła nad interpretacja przepisu - na dodatek dalekiego od doskonałosci i wrecz nie dostosowanego do rzeczywistosci. Nad interpretacja wygodna - by zastraszac normalnych ludzi by ich ciagac po policji, prokuraturach , sadach. No i by sie wykazac jacy sprawni jestesmy i zabłysnac w mediach ( organy scigania DZIALAJĄ !!! )

    TEN FAKT :

    Podkreslaja nawet sami twórcy tych przepisów. Profesorowie.

    Co prawda nie widza wciaz potrzeby do zmiany brzemia ustawy ( bo jest wygodna i daje władze nad spoleczenstwem ).

    Jednak jednoznacznie przy tym podkreslaja, ze obrona konieczna - ma byc obrona skuteczną. I nikt nie ma obowiazku szukac kamienia do obrony- skoro atakujacy ma kamien !!!
    Gdyz nie ma zadnych przesłanek do tego by bronic sie w taki sam sposób i takimi samymi pzredmiotami - jakie uzywa atakujacy.
    Nigdy tez nie ma pewnosci co atakujacy ma w zanadrzu, i do jakich jest zdolny czynów i co zamierza. Bo takze dziala pod wpływem chwili i moze nawet tez pod wpływem alkoholu lub narkotyków.

    Skoro atakuje - nalezy atak odeprzec skutecznie i przy pomocy skutecznych narzedzi .

    Obrona konieczna musi byc obrona skuteczną !
    - nie skuteczna obrona - nie jest obroną.
    A wynika to z samego przepisu na który sie powołujesz- jego odwrócenia !
    Jezeli bedzoiesz sie bronił przed atakiem nie skutecznie i ulegniesz napastnikowi - nikt nie bedzie nawet myslał o postawieniu ci zarzutu przekroczenie obrony koniecznej.
    POMYSL SOBIE NAD TYM .

    Nawet jakby ( abstrachujac całkowicie ) wyciagnoł bys nie legalnie posiadana bron i w sposób nie skuteczny bys sie nia bronił ( stzrelajac np w powioetzre lub ziemie ) a napastnik nie poczuł by przed tym respektu ( mało prawdopodobne - ale to abstrakcja ).

    Nikt z tego powodu nie postawi ci zarzutu przekroczenia obrony koniecznej !!!
    Postawią ci zarzut nie legalnego posiadania broni !

    Mimo ze broniac sie nią w sposób NIE SKUTECZNY - przeciez przekroczyłes ( wg Ciebie) ramy obrony koniecznej .! Posłuzyłes sie do obrony przedmiotem nie wspólmiernym do tego co miał napastnik .
    Nie bede sie rozwodził - bo w koncu to tylko przykład i wrecz abstrakcyjny.

    Nie ma czegos takiego - jak przekroczenie obrony koniecznej.
    Skoro ktos zostaja zmuszony do bronienia siebie lub innych przed atakiem zagrazajacym jego ( ich ) nietykalnosci, mieniu , zdrowiu lub zyciu.
    Nie ma obowiazku bronic sie tak jak atakuje napastnik.
    Natomiast ma prawo ( społeczne tez ) bronic sie w sposób skuteczny i wszystkimi dostepnymi środkami.
    Jrzeli napastnik poniesie szkody na zdrowiu lub smierć- jest to jego własne ryzyko, które wybrał decydujac sie na atak.I był to wybór swiadomy - napstnika.
    Poniewaz ten wybór jest swiadomy - napasnik
    ( złodziej bandyta ) nie powinien korzystac z zadnej ochrony prawnej . Gdyz swiadomie z niej zrezygnował ! To jego wybór i jego własna nie przymuszona wola.
    To ze wypił ( pijaczek - jak to ujałeś ) nie jest zadna przesłanaka lagodzaca ( nikt mu na siłe pic nie kazał ).
    A napewno z powodu wypicia alkocholu - moze i najczesciej jest bardziej agresywny i bezwgledny.
    Tak samo jak pijesz i jedziesz potem autem- nie ma taryfy ulgowej za wypicie - wrecz odwrotnie !


    Wiec przepis ten ( w takiej intrpretacji - bo jest to wyłacznie interpretacja- nie dostosowana do rzeczywistosci ) jest po prostu do niczego.

    Kazdy kto sie broni - nie ma czasu w sytuacji zagrozenia na szukanie np. gazrurki, loma , kastetu. noza
    , bo napastnik go ma.
    Napsatnik atakuje - wiec jego celem ZAWSZE jest co najmniej NARUSZENIE
    gólnie to ujmujac - nietykalnosci atakowanego.

    I nie ma zadnego logicznego wytłumaczenia , ze broniacy ma sie bronic takimi srodkami - jakimi atakuje go napstnik.
    To nie turniej szermierczy na macie , gdzie obaj zawodnicy maja do dyspozycji tylko szpady.

    Nie mozna tez stawiac nikomu w takiej sytuacji zarzutu " nieumyslnego spowodowania smierci" i wogle jej spowodowania.
    Abstrachujac znów - złodzej napstnik - zostaje przylapany na balkonie np 2 pietra. Wycofujac sie i np. szamcac soie z napadnietym włascicielem, wypada z balkonu i nadziewa sie na własny lomik za pazucha, lub na cos innego własnego lub znajdujacego sie pod balkonem- to mało istotne.
    Przyszedł na wlam i stracił zycie - jakim prawem włscicielowi stawiac zarzut nie umyslnego spowodowania smierci bandyty - przestepcy.
    On juz wczesniej wybral ryzyko - nawet smierci - bo zawsze moze mu sie przy wlazeniu noga posliznac i moze spasc na dół-hmjm smiertelnie.

    Poza tym atakujac ( włamujac sie , kradnac itd ) wybrał swiadommie - ze nie korzysta z ochrony prawnej ZADNEJ ! Gdyz własnie tego prawa - które ochrone taka zapewnia - on nie respektuje.

    "Dziki zachód" - TAK jezeli ma on przestepcy uswiadomic , ze nie jest bezkarny i moze stracic nawet zycie.A nawet jak go nie straci - to i tak nie korzysta z ochrony prawnej - gdyz prawa tego sie wyzbył.
    Przy tym nie jest to zaden dziki zachód - gdyz kazdy ma prawo do obrony swoich wartosci i ma prawo ich bronic w sposób skuteczny.Jezeli do takiej obrony bedzie sie nadawał znajdujacy sie pod reka walec drogowy- to nalezy go uzyc , a nie szukac innych srodków - na to nie ma czasu .I zastanawianie sie po fakcie , czy moze wystrczyła by lopata zostawiona przypadkiem w wykopie o 50 m
    dalej - jest całkowicie bez sensu .

    I tu nie chodzi o to czy panu posłowi wolno i ze jezeli jemu wolno to mi takze.
    Pan poseł w moim mniemaniu - nie jest kims wyjatkowym - ma tak samo 2 rece , 2 nogi , głowe i cos tam jeszcze.

    A jezeli akurat - dzieki temu ze jest posłem i jemu to sie przydazyło- bedzie to skutkowało wyłomem w prawie ( który jest potrzebny by je zmienic ).
    To bardzo dobrze ze jest posłem i ma to jakis dodatkowy pozytywny wpływ.!!!

    A wracajac do tematu ochrony przestepcy - ja osobiscie jestem zdania ( a jest to odczucie wiekszosci spoleczenstwa ) ze przestepca swiadomie rezygnuje z takiej ochrony w czasie popełniania przestepstwa. I wszystkie skutki negatywne jakie wynikły dla niego w czasie popełniania przestepstwa - nie powinny podlegac zadnej ochronie prawnej .
    On na czas popełniania przestepstwa swiadomie z niej zrezygnował.Jezeli przezył i został ujety - dalej podlega wszystkim przepisom prawnym - gdyz dzialaja one juz po fakcie popełnienia przestepstwa i dotycza wszystkich osób podległych działaniu tych przepisów.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Łyse "karki" z (bronią) psami
    By dez-art@o2.pl in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 30
    Ostatni post / autor: 26-11-09, 19:02
  2. Zabić WebMastera!
    By Adaskol in forum Dostęp do internetu
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-08-06, 06:51

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer