Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 43
  1. #11
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No, chyba źe chodziło o "podrapanie po pleckach" i "pocałowanie w człłko", ale w takim przypadku to - jak zauwaźył roosterek - kaźdy normalny rodzic to pedofil.

  2. #12
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał zina Zobacz post
    bajka o Czerwonym Kapturku jest opowieścią o pierwszej menstruacji.
    Cytat Napisał MarcinM
    Czerwony kapturek to opowieść o źądzach, ktłre zjadły babcię a potem skomplikowały zycie młodej dziewczynce.
    Interpretacje mogą być pomocne jedynie w leczeniu ich autorłw.

    Cytat Napisał Jurgi
    Przy uźyciu wybranego klucza i odrobiny ekwilibrystyki moźna dokleić niemalźe kaźde znaczenie, jakie źywnie się podoba…
    Dokładnie. Nabokov ze swoją pornograficzną (hehe) Lolitą, teź doczekał się "analizy w duchu psychoanalizy i symboliki"

  3. #13
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No, kawałek Nabokova to faktycznie zawierał treści kontrowersyjne (w końcu głłwny bohater i narrator jest pedofilem), ale jakoś nie uwaźa się go za pedofila. Wręcz przeciwnie, "autor skupia się na psychologii bohaterłw w nietypowym związku oraz na długoterminowych skutkach wykorzystania seksualnego dziecka". (link)
    Ale jak ktoś napisze powieść kryminalną, to przecieź teź nie staje się automatycznie bandytą.

  4. #14
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Taka intelektualizacja psychoanalizy przekształca ją w rodzaj historycznego badania. Zanika zdrowy rozsądek pod tymi teoretycznymi konstrukcjami.

  5. #15
    Obserwator
    Dołączył
    May 04
    Postów
    164
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Tą "bajkę" napisał rzecznik prezydenta mojego miasta (na którego zresztą nie głosowałem - masona z PO, dyrektora mojej szkoły :P) i który to wygrał ostatnie wybory z kandydatem PiSu 40 głosami. I okazało się, że zapomniał zrobić sprawozdania finansowego swojej żony w związku z czym szykują się kolejne wybory i coś mi się widzi, że ta powieść nie przysporzy mu zwolenników.
    Właściwie to ciesze się, że go współpracownik skompromitował, bo teraz nie ma szans za powtórne wygranie wyborów :P

  6. #16
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Piotr Iwański - rzecznikiem kołobrzeskiego ratusza był zaledwie tydzień. Choć rewelacyjnie wypadł w czasie konkursu, musiał pożegnać się z wygraną posadą po tym, jak w zeszły czwartek radio RMF FM ujawniło, że wrocławska policja bada bajki jego autorstwa pod kątem treści zabronionych.

    Policja szybko zakończyła analizę bajek rzecznika. Paweł Petrykowski z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu powiedział PAP, że ani policyjni eksperci, ani zewnętrzni biegli nie doszukali się bajkach ściganych przez prawo treści o podłożu pedofilskim. "Dla nas sprawa jest zakończona" - dodał Petrykowski.
    źródło

    Jedi napisał:
    Właściwie to ciesze się, że go współpracownik skompromitował
    No comment.

  7. #17
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    August 05
    Postów
    474
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    vini, vidi, wytrzeszci oczi i poszli...za mało spalili i wypili, żeby tu coś pisać

  8. #18
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    January 06
    Postów
    115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No cóż, widzę, ze się nie zrozumieliśmy To była tylko jedna z interpretacji, nie interpretacja ostateczna - która zresztą nie istnieje dla żadnego utworu literackiego.
    Dla mnie nadal można się tam łatwo dopatrzeć kazirodczych i pedofilskich konotacji - z racji choćby tego, że Ojciec wprowadza dziewczynkę w świat kobiecości, które to wprowadzenie (np. w bajkach) jest zarezerwowane dla figury Matki. Drapanie po plecach, szczypanie włosków (rosnące na ciele włosy znów symbolizują dojrzewanie, w wielu kulturach także inicjację seksulaną), przygryzanie rozkwitających piersi itp. to scenki wywołujące jednoznaczne skojarzenia (czy rzeczywiście mieści się to, tak podane, w ramach rodzicielskiej troski i opieki?) Owszem, Jednorożec może być w tym konkretnym przypadku utożsamiany z figurą Ojca, może być jego figurą zastępczą.
    Nie jestem żadnym z zewnętrznych (anonimowych?) biegłych, więc moja opinia jest różna od tej usprawiedliwiającej to grafomaństwo. Z drugiej jednak strony śmiem wątpić w oczytanie autora i znajomość symboliki i tylko dlatego skłonna jestem w przypływie zaćmienia umysłu zgodzić się z tym, że jest to tylko niewienna (i głupia, bo pozbawiona tych sensów zupełnie pusta) bajeczka.

    [QUOTE=Durden;71906]Interpretacje mogą być pomocne jedynie w leczeniu ich autorów.
    QUOTE]
    Oj, ja to odbieram personalnie i nie czuję się z tym fajnie. Dla Twojej wiadomości - interpretacje literatury służą badaniom literackim, nie psychiatrycznym. Gdyby było inaczej wielu wybitnych autorów podzieliłoby los markiza de Sade i spędziło długie lata w ciemnych lochach (vide: Kafka, Poe, King, Lovecraft, Nabokov, Caroll, Rushdie, Kundera, Witkacy, Schulz, Wojaczek, Capote, Joyce, Leśmian itd, itp.... wymieniać można długo). Moja interpretacja to zabawa, nie personalny atak na autora. Czy napisałam, że jest pedofilem? Wyraźnie napisałam "nie wiem", bo nie jestem przecież psychiatrą, wyrokowałam tylko i wyłącznie do charakteru tej przypowiastki, bo jestem filologiem.


    Jurgi: Można na siłę dopisać interpretację każdemu kawałkowi, ale czy sens też? To kwestia sporna. Nie wydaje mi się zresztą, aby moja interpretacja była interpretacją subiektywną lub wymuszoną. Oparłam ją na teorii psychoanalizy w badanich literackich, starałam się odnaleźć intertekstualność owej "bajki", a nawet pogrzebałam w krytyce archetypowej. Bajki z racji przynależności gatunkowej jako warunek sine qua non mają charakter paraboliczny, dlatego wybrałam taką ścieżkę interpretacyjną.
    Oczywiście, mogę zabawić się w rasowego strukturalistę i zapomnieć o podtekstach i konotacjach skojarzeniowych - tyle że wtedy utworek ten nie ma żadnego, najmniejszego nawet sensu. Co jest zresztą wyznacznikiem jego klasy - a raczej jej braku.

  9. #19
    Obserwator
    Dołączył
    January 07
    Postów
    330
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał zina Zobacz post
    z racji choćby tego, że Ojciec wprowadza dziewczynkę w świat kobiecości, które to wprowadzenie (np. w bajkach) jest zarezerwowane dla figury Matki.
    A jak figura matki nie występuje. Interpretacja zależy od wyobraźni interpretatorów. Powiedzmy, że dziewczynka nie ma matki. Dlaczego w takim wypadku jej roli nie może próbować przejąć ojciec?

    Cytat Napisał zina Zobacz post
    Owszem, Jednorożec może być w tym konkretnym przypadku utożsamiany z figurą Ojca, może być jego figurą zastępczą.
    A to to już chyba się z kosmosu wzięło, trzy razy przeczytałem to "dzieło" i nijak nie mogę się dopatrzeć niczego, co mogłoby wskazywać, że jednorożec to ojciec, a jeśli tego nie ma to nie można stwierdzić, że występuje tu jakakolwiek pedofilia, czy inne zboczenie.

    To tylko moja subiektywna opinia ;-)

  10. #20
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Zina napisała:
    No cóż, widzę, ze się nie zrozumieliśmy To była tylko jedna z interpretacji, nie interpretacja ostateczna
    Z przymróżeniem oka , czyta się ją bardzo fajnie))

    Zina napisała:
    Ojciec wprowadza dziewczynkę w świat kobiecości, które to wprowadzenie (np. w bajkach) jest zarezerwowane dla figury Matki
    W tym momencie zaczyna się "dorabianie gęby"... Rozbawiła mnie kiedyś anegdota Fromma (dzięki Krzysiek) :
    Pacjentka cierpi na otyłość spowodowaną kompulsywnym nałogiem jedzenia. Analityk interpretuje jej kompulsję oraz wynikającą stąd otyłość jako wynik nieświadomego pragnienia połykania nasienia własnego ojca i chęci zajścia z nim w ciążę. Fakt, że nie posiada ona żadnych bezpośrednich wspomnień, aby miała kiedykolwiek takie myśli i fantazje, można wytłumaczyć stłumieniem tego bolesnego materiału przeżyć dziecięcych, ale na podstawie posiadanej teorii oryginał może być "odtworzony" i reszta analizy składa się głównie z dążeń analityka do wykorzystania dalszych skojarzeń i snów pacjentki do udowodnienia słuszności tej rekonstrukcji. Przyjmuje się, że kiedy pacjentka w pełni "zrozumie" znaczenie symptomów, zostanie od nich uwolniona.
    Zina napisała:
    Cytat Napisał Durden Zobacz post
    Interpretacje mogą być pomocne jedynie w leczeniu ich autorów.
    Oj, ja to odbieram personalnie i nie czuję się z tym fajnie
    Przepraszam Zina, daleki byłem od sprawienia Tobie przykrości. Nie jesteś przecież autorką tej interpretacji.(cyt:bajka o Czerwonym Kapturku jest opowieścią o pierwszej menstruacji.)

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Tych dwóch co...
    By Recking in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 15-08-06, 10:15

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer