Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 15
  1. #1
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    January 06
    Postów
    115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Jak radzicie sobie z ludźmi ,którzy Was irytują, a na których jesteście skazani ;>

    Temat brzmi może dość żartobliwie, ale sprawa jest jak najbardziej poważna.
    Otóż: pracuję w zespole ludzi. Każdy z nas jest inny, uczymy się ze sobą egzystować przez te 8-10 godzin dziennie, dajemy radę. Nagle pojawia się nowa osoba, nowy pracownik. Z pozoru jest OK, nic się nie zmienia, jedna osoba więcej, co oczywiście wzbudza ciekawość, ale i nadzieję, że "zgra się" z nami. Niestety, z biegiem czasu okazuje się, że mamy do czynienia ze zjawiskiem tzw. "dwóch światów". Człowiek bez poczucia humoru, natrętny, sztywny i mało pojętny, w dodatku drażniący/irytujący swoimi nawykami, zachowaniem, uwagami, a nawet tembrem głosu... no generalnie wszystkim.

    Zadaję całkiem serio pytanie - jak sobie radzić z taką osobą w codziennej współpracy? Tak żeby nie sprawiać przykrości, nie dać odczuć antypatii i nie musieć myśleć o zmianie pracy, hihi Znacie takie sytuacje? Może już je przerabialiście? Za porady typu - zwolnić go/zmienić pracę - z góry serdecznie dziękuję
    Podzielcie się historiami "z życia".

  2. #2
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Większość ludzi ma w sobie to "coś" za co są pozytywnie odbierani i akceptowani przez otoczenie. Niestety są też osobniki, których nijak polubić się nie da.
    Posłuże się przykladem z rodziny: od maleńkiego dziecka nie lubiłam i nie lubię swojej kuzynki, unikam jej jak mogę, ale jak to w rodzinie zawsze sie gdzieś natkniemy na siebie. Dodam że nie tylko przeze mnie nie jest lubiana.

    Cóż można Ci poradzić? chyba tylko to by ograniczyć z nim kontakty do koniecznego minimum i mieć nadzieję, że z czasem się do Waszego zespołu dopasuje.

  3. #3
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    January 06
    Postów
    115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Oj, to z tym ograniczeniem tych kontaktów będzie ciężko - niewykonalne. Niestety, musimy się ze sobą cały czas komunikować, bo ta osoba jest moim bezpośrednim współpracownikiem. Ech... beznadzieja

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    moderator

    Dołączył
    July 06
    Postów
    342
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał zina Zobacz post
    Zadaję całkiem serio pytanie - jak sobie radzić z taką osobą w codziennej współpracy? Tak żeby nie sprawiać przykrości, nie dać odczuć antypatii i nie musieć myśleć o zmianie pracy, hihi Znacie takie sytuacje?
    Sprawa jest prosta, kiedy chodzi o dwóch facetów. Można po prostu wpaść w jakiś konflikt, doprowadzić do jego eskalacji, dać sobie w końcu po mordzie i iść na piwo.

    Ty Zina jesteś kobietą - nie mam pojęcia co mozesz zrobić. Chyba jest po prostu beznadziejnie :->

  5. #5
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 06
    Postów
    145
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Osobiście jestem zbyt prostolinijna na jakiekolwiek gierki. Będąc raz w takiej sytuacji, wzięłam tą osobę na poważna rozmowę i powiedziałam jej co czuję. Po czym oświadczyłam, że oczywiście zawsze będę się do niej odnosiła z szacunkiem, ale żebyśmy raczej się ignorowali niż szukali jakiegoś kontaktu. Oczyściło to na tyle atmosferę, że nie wchodziliśmy sobie w drogę, jednocześnie byłam jedyną osobą, która była w stanie spokojnie rozmawiać z tym "delikwentem" na obowiązkowe tematy, inni mieli dużo więcej problemów.

  6. #6
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    January 06
    Postów
    115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    MarcinieM - wiesz, ten Twój pomysł ma w sobie coś kuszącego... a mogę mu przywalić torebką?

    Kiciuszara - jasne, też już o tym myślałam. Szczera rozmowa pewnie by pomogła, ale jak tu komuś powiedzieć "wiesz, drażnisz mnie, nie potrafię się do Ciebie przekonać" - skoro ta osoba niczego złego mi nie zrobiła? Ech, czuję, że to się łatwo nie da z tym moim kłopotem...

    I w dodatku, co gorsze, ta osoba jest mężczyzną. A ja, proszę Was moi drodzy, zawsze najlepiej dogaduję się z facetami. No co jest? Zachodzę w głowę. Może to te feromony albo inne geny

  7. #7
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 06
    Postów
    145
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Może nie tak dosłownie trzeba te uczucia nazwać. ;-)
    Ja powiedziałam, że przypomina mi kogoś, kogo szczerze nienawidzę i wiedząc jak bardzo jest to iracjonalne,to jednak, nie mogę mieć do niego neutralnego nastawienia, więc najlepiej omijać się szerokim łukiem, bo w innej sytuacji, nie odpowiadam za swoje zachowanie. ( nota bane, rzeczywiście tak było).
    Potem skomplementowała go za jakąś tam sprawę, walnęłam tekst o szacunku i było po sprawie. Wiem, że uważał mnie za wariatkę, ale przynajmniej miałam spokój, a inni musieli znosić jego zatrute strzały. ;-)

  8. #8
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    January 06
    Postów
    115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Kiciu droga, chyba się skuszę. W poniedziałek z rana zaczynam. Bo chyba rzeczywiście tertium non datum.

  9. #9
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Człowiek bez poczucia humoru, natrętny, sztywny i mało pojętny, w dodatku drażniący/irytujący swoimi nawykami, zachowaniem, uwagami, a nawet tembrem głosu... no generalnie wszystkim.

    Zadaję całkiem serio pytanie - jak sobie radzić z taką osobą w codziennej współpracy? Tak żeby nie sprawiać przykrości, nie dać odczuć antypatii i nie musieć myśleć o zmianie pracy, hihi Znacie takie sytuacje?
    Zastanawiałem się kilka dni nad Twoim pytaniem. Przypomniałem sobie w tym czasie osoby , których nie byłem w stanie strawić z różnych powodów i zebrałem refleksje "po latach" hehe
    I wiesz co, dochodzę do wniosku ,że wszystkie moje irracjonalne antypatie miały swoją genezę w MOICH kompleksach i słabościach. Kiedy ktoś mnie po prostu drażni, podchodzę do niego z ciepłą pobłażliwością. Ta osoba nie jest w stanie zakłócić mojej "wewnętrznej harmonii", po prostu spokojnie dalej "robie swoje". Spotkałem jednak istotki które "odrzuciłem na starcie", wyzwalały moja agresję i "kąśliwy język" samą swoją obecnością. Przypominam sobie, ze "pierwszą lekcję pokory" dostałem w momencie przypadkowego zamknięcia na kilka godzin z taką wywołującą gęsią skórkę osobą. I wiesz co..to nie ona była dziwna...tylko ja PASKUDNIE WYNIOSŁY...
    Teraz kiedy poczuję taką antypatię, uśmiecham się d siebie i przeglądam się w niej jak w lustrze... Takie osoby pozwalają nam dostrzec Własną Małość

  10. #10
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    moderator

    Dołączył
    July 06
    Postów
    342
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał zina Zobacz post
    Może to te feromony albo inne geny
    No więc zanim sięgniesz po te wszystkie ciężkie działa, może spróbuj zatkać sobie nos?

    W genach lepiej nie mieszać. Podobno DNA to skomplikowana struktura. Pamiętam nawet, że pewnej bezrobotnej zdażyło się źle zapamiętać DNA jednego posła-prawie-pracodawcy z Łodzi i głupia sprawia z tego wyszła.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Jesteś cepem jeśli...
    By Major Frankel in forum BIZNES, FINANSE I PRAWO
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 20-11-06, 16:41
  2. Są rzeczy, których kupić nie można...
    By konkordpl in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-10-06, 01:17
  3. Użytkowniku Skype, gdzie jesteś?
    By krYsti in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 23-02-06, 21:16
  4. Piękna jesteś Ojczyzno nasza
    By SzymonStańczyk in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 08-01-06, 20:26
  5. Czy są strony z których można ściągnąć dzwonek gratis
    By kinga777 in forum Dostęp do internetu
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 02-12-05, 16:45

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer