Kilka dni temu otrzymałem polecenie zapłacenia niedopłaty rachunku za lipiec 2002 roku(!) i to w formie nakazu pod rygorem sprzedaży moich wierzytelności firmie windykacyjnej.
Co się okazało (po 2 tygodniach szukania przyczyny), że TPSA zmieniła sobie swój wewnętrzny numer ewidencyjny nie informując mnie o tym przez co moim zdaniem naruszyła warunki umowy. Tym samym spowodowało to, że przez okres 3 miesięcy byłem jeszcze rozliczany z 2 (słownie dwóch) kont! Mało tego w styczniu 2003 roku otrzymałem notę wzywającą mnie do zapłaty za zaległości za 2002 rok, którą uiszczyłem.
Panowie i Panie z TPSA! Jako indywidualny odbiorca Waszych usług chcę przypomnieć Wam o prawie obowiązującym w tym kraju, ponadto chcę zwrócić uwagę, że jako osoba płacąca rachunki grubo powyżej przeciętnej wymagam choć odrobiny szacunku! Mam być informowany o Waszych wewnętrznych decyzjach dotyczących mnie a także o wszelkich niedociągnięciach z mojej strony (jestem tylko człowiekiem) odpowiednio wcześniej i to na piśmie z odpowiednim wyprzedzeniem. Niestety o zaległościach tych nikt mnie wcześniej nie informował aż do chwili obecnej (i to w jaki sposób!).
Chcę oświadczyć, że jeśli pojawi się na terenie przeze mnie zamieszkałym jakikolwiek inny operator oferujący usługi internetowe, to będę ich pierwszym klientem a TPSA podziękuję za wątpliwej jakości usługi.
Parę dodatkowych uwag:
9393 to bardzo wygodny numer telefonu tylko dla Was a nie dla użytkowników. Wszystkie odpowiedzialne osoby stały się anomimowe;
9395 numer faxu by przesyłać Wam coś na piśmie, to dobre było na połowę XX wieku, teraz jest XXI (tak dla przypomnienia) i może choć e-maila podacie (alternatywnego dla tego faxu).
Z pozdrowieniami dla osób z Błękitnej Linii, którzy się pocą (zamiast rzeczywistych sprawców) wysłuchując rozżalonych abonentów.
Bork
jbork@o2.pl
januszb1@wp.pl
:evil: