Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Temat: Dogging

  1. #1
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Dogging

    Co o tym myślicie?
    Same zalety

    Promiskuityzm czy pruderia? Bliżej wam do sacrum czy profanum? Według mnie większość z nas jest niezdolna zarówno do prawdziwej, małżeńskiej miłości jak i do rubasznej rozpusty.

  2. #2
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Piotrek
    Dołączył
    January 98
    Mieszka w
    Warszawa
    Postów
    966
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    Każdy ma prawo do wyrażania swojej seksualnosci jak mu się podoba i realizowac swoje potrzeby jak chce i gdzie chce. Osobiscie uwazam ze to jakas dewiacja, taki exhibicjonizm 2.0 ... ale w wersji "zachodniej", bardziej wolnej i frywolnej. To już nie latanie bez ubrania po ulicach a obnazanie swojej intymnosci. To coś więcej, ...coś jak base jumping dla seksoholików ludzi znudzonych życiem, pracą i rutyną

    A niech robią co chcą :-) Może do tego wszyscy po mału zmierzamy - do pokonywania granic wlasnej nieśmiałości i intymności. My Polacy, w naszym Kraju mamy wiele w tym temacie jeszcze do zrobienia. Byle z głową i bez przesady.

    Ja sie na dogging nie pisze :P... a fe.
    Piotr Cygan,
    Hidden Content

  3. #3
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Nie jestem pruderyjna, ale takie akcje mnie nie pociągają.
    Sama tego robiła nie będę a obserwowanie kochajacych się (raczej kopulujacych) par jest w/g mnie delikatnie mówiąc niesmaczne.
    Są pewne rzeczy, do których potrzeba intymnosci, nastroju itp a doggerzy traktują sex jak rozrywkę lub sport.

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    moderator

    Dołączył
    July 06
    Postów
    342
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Moim zdaniem, ten Dogging bierze ze zwyczajnych kompleksów. Nie oburza mnie to ani trochę, ale wielki wyczyn to też nie jest.

  5. #5
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    November 05
    Mieszka w
    Mogilno
    Postów
    186
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Każdy jest wolny i niech robi co chce. Mnie to nie rusza ale ja NA PEWNO na coś takiego bym się nie skusił. Jestem raczej "tradycjonalistą" pod tym względem.

  6. #6
    Obserwator
    Dołączył
    May 06
    Postów
    211
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Widać nasz naród zatracił do końca mechanizm automatycznej obrony przed moralną destrukcją społeczeństwa, które połyka i przyswaja w zastraszającym tempie najgłupsze pomysły: od McDonalds, przez jackass, ćwoków w "tuningowanych" samochodach lub "za szybkich i za debilnych" mend na ścigaczach, na seksie grupowym w miejscu publicznym (pewnie jeszcze nie) skończywszy. To że nasz system prawny nie umie sobie z tym poradzić, nie znaczy że powinno się takie zachowanie akceptować. Dogging to nie jest żaden fetysz tylko zboczenie. Jeśli da się raz moralne i prawne przyzwolenie na takie zachowanie, to czemu w przypadku innych zboczeń nie zachować się tak samo? Przecież każdy ma prawo ... .

  7. #7
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Wpływ Erosa i Agape na naszą seksualność zmienia się wielokrotnie w ciągu życia człowieka. Większość z nas uprawiało seks na tzw "łonie natury" czy z mniej lub bardziej przypadkową osobą (intrygującym tematem jest wrażenie "seksu z obcym" wkradające się na łoża małżeńskie) Dogging to połączenie tych wszystkich składowych Atrakcyjny przez to, że uwolnione libido to symulakr wolności (obszary prawdziwej wolności są często dla nas niedostępne) Złudzenie ożywające w grach, tym silniej im są one bardziej ekstremalne.

    Mimo sympatii dla doogingu sądzę, że to nie represja libido tworzy neurozy, lecz jego uwolnienie.

  8. #8
    Obserwator
    Dołączył
    May 06
    Postów
    211
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Durden
    Większość z nas uprawiało seks na tzw "łonie natury" czy z mniej lub bardziej przypadkową osobą (intrygującym tematem jest wrażenie "seksu z obcym" wkradające się na łoża małżeńskie) Dogging to połączenie tych wszystkich składowych
    Jak pięknych słów byś tu nie użył, to dogging sprowadza tzw. "kochanków" do poziomu psów kopulujących na poboczu ruchliwej drogi. Nawet nazwa pasuje.

  9. #9
    Obserwator
    Dołączył
    April 06
    Postów
    252
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Masz rację....

    Joie de vivre ))))))))))))))


Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer