Zobacz wyniki ankiety: Czy jesteś za liberalizacją ustawy o broni palnej?

Głosujących
30. Nie możesz głosować w tej sondzie
  • Zdecydowanie Tak

    13 43.33%
  • Tak

    2 6.67%
  • Nie mam zdania

    0 0%
  • Nie

    4 13.33%
  • Zdecydowanie Nie

    11 36.67%
Strona 4 z 15 PierwszyPierwszy ... 2345614 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 148
  1. #31
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    August 05
    Postów
    474
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No i chyba na tym temat można zamknąć. Teraz właśnie powinien nadejść czas na ankietę. Niestety, wszyscy już zagłosowali, niekoniecznie wiedząc na co Przypomina to referendum, po którym zaczynamy wyjaśniać czego się tyczyło. Teraz pozostaje tylko rozpaczliwa próba bronienia swojego stanowiska, które miało byc słuszne (i było) ale nie w tym kontekście i w ogóle nie o to chodziło Dla mnie temat jest zamknięty. Ale ankieta powinna się pokazać dopiero w tej chwili, po wszystkich "za" i "przeciw"
    No nic, spadam z wątku

  2. #32
    Obserwator
    Dołączył
    July 07
    Postów
    64
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    wydaje mi się że trzeba mieć silne nerwy i właściwie potrafić określić granicę obrony koniecznej.
    To jakas abstrakcja jest.
    To nie osoba ktora jest zagrozona tylko potem ewentualnie sad ocenia czy mialo miejsce przekroczenie czy nie (co dla mnie jest pomylka).
    Jestem zdania ze ja jako osoba zagrozona powinienem miec swiete prawo do urzycia wszelkich dostepnych srodkow do obrony to raz a dwa ze to nie zadnemu sadowi oceniac czy przekroczylem granice czy nie bo to ja bylem zagrozony nie sad. I dla tego jestem za liberalizacja przepisow o poziadaniu broni oraz jednoczesnie zniesiania tych kretynskich przepisow o obronie koniecznej.
    NIech to czy ja zrobie napastnikowi kuku bedzie problemem napastnika a nie moim
    Jestem zdania ze prawo nie powinno miec zastosowania w stosunku do osob ktore swiadomie je lamia, jak dla mnie wylaczaja sie z pod jego ochrony w momecie gdy sami je lamia.
    A co do samej istoty jestem za tym zeby kto chce mogl miec bron i z niej korzystac. Prawo jest dla ofiar nie przestepcow.
    MY home is my castle (moj dom to moja twierdza) Kazdy kto przekroczy pewne granice musi sie liczycz konsekwencjami

  3. #33
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    osiaq
    Od początku bylam pewna jak mam zagłosować i od początku pisałam że jestem przeciw, tak też zaglosowałam i na koniec tez bym tak zaglosowała.
    Wątpię czy ktoś z głosujących po przeczytaniu za i przeciw zmienił zdanie jak temat dobiega końca.


    Roman Piroman
    Oczywiste że osoba zagrożona ma prawo do obrony, ale nie może przekroczyć granicy obrony koniecznej. Chodziło mi o to, żeby nie panikować i nie wyskakiwać z bronią bez potrzeby a może to nastąpic np w wypadku imaginowanego niebezpieczeństwa.

  4. #34
    Obserwator
    Dołączył
    May 07
    Postów
    15
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    W przypadku wyimaginowanego niebezpieczenstwa (przyklad - jezeli ktos za nami idzie, to niekoniecznie nas sledzi) nie ma mowy o przekroczeniu obrony koniecznej. Z tego wzgledu, ze de facto nie ma powodu do obrony. Z reszta jestem przekonany, ze nawet osoba nerwowa bedzie wolala po prostu przyspieszyc kroku, pojsc w inna strone, niz wymachiwac gnatem bogu ducha winnemu przechodniowi.
    Sek w tym, ze owa obrona konieczna i jej przekraczanie wyglada zupelnie inaczej. Mowi bowiem, ze np. jak cie ktos atakuje z nozem czy siekiera, to nawet jezeli masz pozwolenie - nie mozesz uzyc broni. Z tego wzgledu, ze twoj napastnik ze swoim narzedziem mordu nie ma szans. To taki usmiech w kierunku przestepcow - po prostu mozesz bronic sie srodkiem adekwatnym do tego, jakim atakuje cie napastnik. I nikogo nie obchodzi czy masz czym sie bronic innym - w koncu napastnik musi miec szanse - inaczej byloby nie fair - on biegnie na ciebie z nozem i dostaje kulke np.
    Naprawde - w momencie ataku ja powinienem miec w nosie jakies granice obrony - mam bronic swojego zycia, zdrowa i majatku we wszelki sposob - byle skuteczny. Jak skutecznym okaze sie walec drogowy, to powinienem moc go uzyc i dopiero potem zastanawiac sie czy bylo jakies inne, mniej drastyczne wyjscie z sytuacji. Jak juz jestem bezpieczny, jak juz mnie nikt nie atakuje i mam czas na gruntowne przeanalizowanie sytuacji.

    Naprawde selena - chcialbym sie dowiedziec - dlaczego tak upierasz sie przy tej granicy obrony koniecznej. Kogo bronisz? Podaj mi prosze alternatywne, efektywne sposoby obrony przed grupa napastnikow - uzbrojonych i nie. Dlaczego koncentrujesz sie na pojedynczych przypadkach ludzi niestabilnych nerwowo i emocjonalnie, ktorzy mogliby sobie i innym zrobic krzywde bronia, a zapominasz o masach ludzi, ktorzy mogliby na takich przepisach skorzystac?

  5. #35
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Kogo bronisz?
    Nikogo nie bronię a już na pewno nie przestepców.


    Trochę inaczej rozumiemy okreslenie "wyimaginowanego niebezpieczeństwa". To że ktoś za nami idzie to nie znaczy, że w niecnych zamiarach.
    Widzę to tak, np ktoś do Ciebie podchodzi zapytać o godzinę, a Ty w myślach dopisujesz sobie atak z jego strony, bądź na posesję wchodzi np urzędnik a Ty widzisz w nim złodzieja.
    Chodzi mi o współmierność sposobu obrony do grożącego nam niebezpieczeństwa.

    Zmiana prawa co do obrony koniecznej, być może ma rację bytu i powinni być wniesione odpowiednie poprawki, nie znam się na prawie, ale obstaję przy tym, że broń nie nie może być na to środkiem zaradczym.

    Kręcimy sie w kółko z tą "obroną". To wszystko z mojej strony w tym temacie.

  6. #36
    Obserwator
    Dołączył
    July 07
    Postów
    64
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał selena
    bądź na posesję wchodzi np urzędnik a Ty widzisz w nim złodzieja.
    No zaraz jak ty sobie to wyobrazasz ?
    wchodzi urzednik do ciebie do ogrodka i co ?
    Albo do mieszkania w bloku ci sie pakuje bez pukania ktos
    To jest jak by moja posesja i jesli nie reprezentuje odpowiedniego organu popartego w dodatku nakazem innego organu to moze uprzejmie poczekac przed furtka jesli wejdzie na moja posesje to mam prawo uznac go za intruza.

    Cytat Napisał selena
    Chodzi mi o współmierność sposobu obrony do grożącego nam niebezpieczeństwa.
    No wlasnie w tym problem ze osobia zatakowana powinna miec prawo bronic sie wszelkimi dostepnymi srodkami wlaczajac w to urzycie pogrzebacza plytki chodnikowej czy pistoletu.
    Rownie dobrze mozna by kazac przestepca stosowac współmierne srodki do popelnienia przestepstwa
    proponuje taki taryfikator :
    -kradziez telefonu - powinien grzecznie poprosci
    -kradziez telefonu i portfela z zawartoscia do 200 pln powinien poprosic ale moze dac piescia w mor....e
    -kradziez portfela z zawartoscia do 400 pln powinien dac w morde
    -kradziez portfela z zawartoscia do 100 pln moze przywalic kijem nie dluzszym niz 1 metr i nie ciezszym niz 1 kg

    No wtedy ja sie moge zgodzic na wspolmiernosc po stronie ofiary, tylko ze to jest kretynizm wg mnie.

    Prawo niemoze chronic przestepcy
    Jest to dla mnie niemoralne ze prawo ktorego zasad przestepca sie wyrzeka postanawiajac zostac przestepca go bronilo i "gwarantowalo" mu wspolmiernoc w przypadku obrony przed nim.
    Przestepca powinien nie miec zadnych praw bo nie ma ku temu zadnych racjonalnych przeslanek.
    Jesli zlamie warunki gwarancji pakujac lapki do jakiegos urzadzenia to trace gwarancje i nikt sie nie dziwi natomiast przestepcy wszystko wolno.

  7. #37
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    RomanPiroman

    teraz to już jest łapanie mnie na słówkach i dorabianie własnej ideologii typu taryfikator.
    powiedziałam co miałam do powiedzenia i niestety (dla Was) nikt mnie nie przekonał, że pozwolenie na broń zmniejszy ilość przestępstw w naszym kraju czy pozwoli się obronić przed atakiem.

  8. #38
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    August 05
    Postów
    474
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No i OK, broń nie pozwoli obronić się przed atakiem (Selena) i na tym możemy zakończyc temat. Logika wypowiedzi umarła Juz dalej nikt nikogo nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne. Rozmowa zaczyna być trochę dziwna: z jednej strony padają dość silne i rozsądne argumenty, jeden za drugim. Reszta przycichła i myśli, bo pewnych rzeczy nie wzięli pod uwage. Ostała się Selena, której nie chcemy juz przekonywać, bo logiczne argumenty zawiodły, chociaż jeszcze wiele by się ich znalazło.Jak to mówią: w co ludzie bez dowodów uwierzyli, żadnymi dowodami obalić się nie da.

    Gajer: Twoje zdanie? (o ile czytałeś wątek)

  9. #39
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał osiaq Zobacz post
    1. No i OK, broń nie pozwoli obronić się przed atakiem (Selena)

    2. Ostała się Selena,

    3. Gajer: Twoje zdanie? (o ile czytałeś wątek)

    1. małe sprostowanie, "nie zawsze broń pozwoli nam się obronić przed atakiem", mimo to sądzę że zrozumieliście sedno.

    2. Selena nie dezerteruje, "zostaje do samego końca ich lub jej".

    3. Gajer uchylił sie od odpowiedzi.

    Uff sama odpierałam atak "napastników", nikt nie przyszedł mi z odsieczą.

  10. #40
    Obserwator
    Dołączył
    July 05
    Postów
    487
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    "W stanie Nowym Jork jest absolutny zakaz posiadania broni - w Arizonie na obywatela wypada (oficjalnie kupionej) 2,5 sztuki; jednak to w Nowym Jorku stale są napady z bronią - nie w Arizonie, gdzie bandyci po prostu boją się przechodniów. (NB. w Teksasie właśnie zniesiono obowiązek noszenia broni na wierzchu - wolno już nosić ją ukrytą; po to, by bandzior nie mógł rozejrzeć się - i być pewnym, że wszyscy przechodnie są bezbronni)"

    "W Rockford (Illinois) po wydaniu nakazu (całkiem nieliberalnie: nakazu!) posiadania broni przez właścicieli domów i mieszkań liczba włamań spadła siedmiokrotnie."

    "W 2002 r. doszło do strzelaniny w Appalachian Law School w Wirginii. Jeden ze studentów, pochodzący z Nigerii Peter Odighizuwa, wtargnął z karabinem do gabinetów wykładowców. Z bliskiej odległości zastrzelił dwóch profesorów i studentkę.
    Na dźwięk pierwszych strzałów studenci Mikael Gross i Tracy Bridges, niezależnie od siebie, rzucili się do samochodów po swoją prywatną broń. Bridges stwierdziła później, że była gotowa zabić.
    W tym czasie napastnik opuścił już budynek. Na dziedzińcu postrzelił kolejne trzy osoby. Gross i Bridges przybiegli z dwóch różnych stron i wymierzyli broń w Odighizuwę, żądając żeby się poddał. Kiedy Nigeryjczyk wyrzucił karabin, obezwładnił go trzeci student,Ted Besen."

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)

Podobne wątki

  1. Odpowiedzi: 14
    Ostatni post / autor: 30-04-07, 05:24
  2. Jesteś cepem jeśli...
    By Major Frankel in forum BIZNES, FINANSE I PRAWO
    Odpowiedzi: 28
    Ostatni post / autor: 20-11-06, 15:41
  3. Użytkowniku Skype, gdzie jesteś?
    By krYsti in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 23-02-06, 20:16
  4. Piękna jesteś Ojczyzno nasza
    By SzymonStańczyk in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 08-01-06, 19:26
  5. SPAM w Polsce - jak walczyć? (apropos marcowej ustawy)
    By Anonymous in forum PRAWO I BEZPRAWIE
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 08-06-03, 21:30

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer