Strona 2 z 5 PierwszyPierwszy 1234 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 43
  1. #11
    Obserwator
    Dołączył
    July 07
    Postów
    34
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Obserwuję ten temat i postanowiłam wtrącić swoje trzy grosze.
    Zupełnie nie rozumiem Seleno dlaczego tak atakujesz gajera32 :evil:
    Ja jestem pełna podziwu dla tego co zrobiłeś dla swojej żony.
    Jestem pewna że dla niej najważniejsza była twoja obecność przy narodzinach dzieciątka. To jej dawało poczucie bezpieczeństwa.
    Ja bardzo bym chciała aby mój najdroższy był przy mnie w takiej chwili, ale nie mam dużych nadziei bo na pewno będę miała cesarkę. Więc pewnie go nie wpuszczą.

  2. #12
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał mientka Zobacz post
    1. Zupełnie nie rozumiem Seleno dlaczego tak atakujesz gajera32 :evil:

    2. Ja bardzo bym chciała aby mój najdroższy był przy mnie w takiej chwili,

    3. ale nie mam dużych nadziei bo na pewno będę miała cesarkę. Więc pewnie go nie wpuszczą.

    1. Bzdura. Źle to odbierasz, nie atakuję gajera, tylko są pewne nieścisłości w tym co on pisze i najnormalniej w świecie próbuję to wyjaśnić.
    To co zrobił dla swojej żony jest chwalebne, każdy by to zrobił na jego miejscu i było to omawiane już w innym wątku na FI.

    2. A Twój najdroższy też tego bardzo chce?

    3. Nie zakładaj z góry, że będziesz mieć cesarkę, różnie to z tym bywa.
    Moja znajoma ma niedowład nóg, lekarze od początku mówili o cesarce a urodziła siłami natury i mąż był obecny przy porodzie.

  3. #13
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    158
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Exclamation

    Powiedziałem co widziałem .
    Tłumaczył się nie będę!
    Jeśli ktoś ma inne wyobrażenie jak TO sie odbywa to nie mój problem.
    Stałem tam gdzie stałem i pole operacyjne widziałem.
    Po lewej miałem Operatora ,a na wprost Anestezjologa.
    Mam podać nr tel do dr. Włodarczyka z Bydgoskiej kliniki żeby on prawdę poświadczył?
    ****** mnie takie coś.
    Bajek to ja nawet swojemu sześcioletniemu synkowi nie opowiadam!!!
    Aż żałuję , że wtedy na "cyfraka" mnie nie było stać!
    ******** z tego wątku!!!
    Bo albo sobie ufamy , albo nie!!!!!!!!!!!!

    Teraz kilka słów od mojej żony!
    Hej, jesli nie wiesz i nie wierzysz to nie ***! jesli przejdziesz w zyciu to co ja to mozeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee zrozumiesz i sie przekonasz! mam 31 lat i nie zycze ci tego.Jesli chcesz zadzwonic do dr Wlodarczyka i sie przekonac to zadzwon na informacje . Oddzial transplantologii i chirurgii ogolnej ,Akademia Medyczna Bydgoszcz. Jak przejdziesz w zyciu to co ja przeszlam to mozeeeeeeeeeee pogadamy!!! moj maz byl przy mnie i mnie wspieral a ja za to jestem mu wdzieczna . I kazdej kobiecie takiego meza zycze!
    Kati76

  4. #14
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał gajer32 Zobacz post
    Powiedziałem co widziałem .
    Tłumaczył się nie będę!
    Jeśli ktoś ma inne wyobrażenie jak TO sie odbywa to nie mój problem.
    Stałem tam gdzie stałem i pole operacyjne widziałem.
    Po lewej miałem Operatora ,a na wprost Anestezjologa.
    Mam podać nr tel do dr. Włodarczyka z Bydgoskiej kliniki żeby on prawdę poświadczył?
    Wkurwia mnie takie coś.
    Bajek to ja nawet swojemu sześcioletniemu synkowi nie opowiadam!!!
    Aż żałuję , że wtedy na "cyfraka" mnie nie było stać!
    Wypierd..am z tego wątku!!!
    Bo albo sobie ufamy , albo nie!!!!!!!!!!!!

    Teraz kilka słów od mojej żony!
    Hej, jesli nie wiesz i nie wierzysz to nie pierdziel! jesli przejdziesz w zyciu to co ja to mozeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee zrozumiesz i sie przekonasz! mam 31 lat i nie zycze ci tego.Jesli chcesz zadzwonic do dr Wlodarczyka i sie przekonac to zadzwon na informacje . Oddzial transplantologii i chirurgii ogolnej ,Akademia Medyczna Bydgoszcz. Jak przejdziesz w zyciu to co ja przeszlam to mozeeeeeeeeeee pogadamy!!! moj maz byl przy mnie i mnie wspieral a ja za to jestem mu wdzieczna . I kazdej kobiecie takiego meza zycze!
    Kati76

    Czego się pienisz???
    Co ma transplantogia do narodzin dziecka? Mówimy o transplantogii czy tatusiu przy porodzie? Zależy Ci na tym, by na każde wspomnienie o przeszczepie podziwiać Cie za to?
    Twoje poświęcenie było chwalebne i pisałam Ci o tym wielokrotnie, tego Ci nikt nie neguje.
    Na zaufanie trzeba zasłużyć. W realu zaufaniem obdarzam niuelicznych a w necie nie mam zaufania do nikogo, podobnie jak większość z userów.
    Kultura słowa nawet w necie obowiązuje.
    Pozdrowienia do Twojej żony.
    "Wypier.." jesli takie Twoje życzenie to pa.

  5. #15
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    158
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Dzięki Seleno , że pokazałaś swoją prawdziwą twarz!
    Jak już zauważyłaś - lubię prowokować. Tym razem wyszło mi aż za dobrze...
    Co do "podziwu" to nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz...
    Ale nie będę roztrząsał tego publicznie.
    Nie ma to najmniejszego sensu...
    Moje "pięć minut" miało miejsce siedem lat temu i wystarczy! Gdybym zabiegał o sławę , popularność i podziw - to wierz mi - na pewno nie w sieci , a tym bardziej nie na tym forum!
    Powodzenia i Szczęśliwego Nowego Roku...
    odstep:

  6. #16
    Obserwator
    Dołączył
    June 05
    Postów
    826
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    gajer32, twoje zachowanie jest dziwne, najpierw obrazasz selene, a teraz mowisz o jakiejs prowokacji i pokazywaniu prawdziwej twarzy.

    Nie tak dyskutuja poważni, dorośli ludzie.

    Juz nawet nie wspomnę o języku i wulgaryzmach.
    IMHO powinienes przeprosic selenę.

  7. #17
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Długo to trwało zanim wróciłeś do tego wątku, ciężki zaskok co odpowiedzieć?
    Gajer Ty chyba chcesz zabłysnąć jak Gietrych ze sprawą Popiełuszki. Pisałeś że "wypier.." z tego wątku a wróciłeś zaczepki szukać?
    Nie potrafisz kulturalnie dyskutować? piszesz teksty stylem pokemona ("Jesio rasss PRZEPRASZAM"), zmieniasz zdanie jak chorągiewka, Twoje dowcipy są na poziomie przedszkolaka, zachęcasz do dyskusji a sam nie masz nic konkretnego do powiedzenia, w tym wątku obrażasz mnie.
    To jest Twoja prawdziwa twarz?
    Dalszą dyskusję w tym temacie mogę kontynuować na priv, odpuść sobie "gwiazdorstwo" i offtop w tym wątku. Wypowiedz się lepiej w swoim o wrocławskim ZOO, chyba że nie masz tam nic do powiedzenia.
    Selena nie jest "netową aktorką", była, jest i pozostanie taka sama.


    Stilgar dziękuję.


    Wracając do tematu, to moja kuzynka chodziła z mężem do szkoły rodzenia, byli przygotowani do porodu rodzinnego, wszystko zapięte na ostatni guzik, czekali na rozpoczęcie porodu.
    W Święta mąż sobie popił i nie był w stanie ucczestniczyć w tej doniosłej chwili, przespał narodziny dziecka.

  8. #18
    Początkujący
    Dołączył
    March 08
    Postów
    29
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Fakt, że od kilku lat mamy w wielu szpitalach w Polsce jest szansa na poród rodzinny uważam za cudowną rzecz. Uważam ze jest to cudowna sprawa i każdy ojciec dziecka powinien uczestniczyć w tym Cudownym wydarzeniu. oczywiście nie można do niczego zmuszać, tym bardziej mężczyzn bo skutek może być odwrotny ale ja wypowiem sie w swoim imieniu.

    Od dawna posiadanie dziecka, bycie rodzicami było naszym największym marzenie. niestety życie też nas doświadczyło tragedia, gdyz pierwsze nasze dziecko poroniłam. Potem było kolejne oczekiwanie. jeszcze silniejsze pragnienie spełnienia naszego Marzenia. W końcu udało się, była ciąża z lekkimi komplikacjami i poród. Oczywiście mąż był ze mna od początku do końca i uważam ze jesli spełnia sie nasze wspólne największe marzenie, jeśli rodzi sie nasze długo oczekiwane dziecko to on musiał byc w tej chwili z nami. oczywiście ja do niczego nie zmuszałam mojego męża, sam zadecydował i wiem od niego że to były jego najwspanialsze chwile w życiu. nie było łatwo, ale przetrwał, pomagał bardzo i był w momencie kiedy przychodził na świat nasz Mały - Wielki CUD!!

    Jeśli tylko masz marzenia nie obawiaj sie ich spełniać, zaufaj, bądź cierpliwy a będziesz naprawdę szczęśliwy!!

  9. #19
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Wielkie znaczenie ma to, czy facet jest na tyle silny, by być przy porodzie. Mój brat na sam widok krwi już mdleje i kilkakrotnie powtarzał, że nie będzie go przy narodzinach dziecka. Będzie w pobliżu i zaczeka na szpitalnym korytarzu.

  10. #20
    Obserwator
    Dołączył
    March 08
    Postów
    58
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ja mam takie pytanie, trochę specyficzne, ale czy oglądanie porodu przez mężczyznę(męża,konkubinata etc.) zostawia ślady na psychice ?

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. blondynka przy kompie :(
    By sylwiaj in forum HARDWARE
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 20-05-07, 23:38
  2. kto pomoże przy Arconie?
    By zeejay in forum OPROGRAMOWANIE
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-02-07, 15:42
  3. Akupunktura przy porodzie
    By Krzysiek in forum Dom i Rodzina
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 19-01-07, 11:34
  4. A tak zupełnie przy okazji ...
    By wojpap in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 17-01-06, 09:59
  5. Błąd RPC przy instalacji drukarki
    By czlapu in forum OPROGRAMOWANIE
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 17-04-05, 19:49

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer