Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 30
  1. #21
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Robocop Zobacz post
    Przerazilas mnie tymi statystykami, dlatego od dzisiaj bede bardziej sprawdzal moja narzeczona. Sam nie korzystam z uslug takich portali powiedzmy randkowych. Jakiez to odrealnione-milosc przez kable?:stupid:
    Hi hi hi... Ciekawy temacik, pod którym pozwolę sobie na słów parę jak człek już dojrzały, i to taki, który przeżył etap burzy hormonów bez internetu i telefonów komórkowych - bo ich wtedy jeszcze nie było. A telefon międzymiastowy kosztował fortunę za trzy minuty...

    Z moich sieciowych obserwacji i doświadczeń wynika, że istnieje w sieci spora grupa ludzi płci oboja, którzy boją się realnego życia, realnych związków, a internetowe iluzje, wzajemne podniecanie się i nakręcanie ma im zastępować życie, taki "safe sex" (vide: kobiety zasypujące internet milionami własnych nagich zdjęć w łazienkowym lustrze ).
    Obawiam się, że w 99%-tach przypadków strona aktywna takich sieciowych kontaktów unika przejścia do etapów kontaktów realnych jak tylko może, a w przypadku naszej propozycji "ujawnienia się" i spotkania - wpada w panikę.

    Czy jest to zdrada moim zdaniem? W jakimś sensie jest. Z tym, że zgodzę się z przedpiścami - w sporym stopniu zależy to od zasad jakie sobie nawzajem ustaliły osoby pozostające w realnych związkach co do takiego "sieciowego ćwierkania".

    Ja bym i inne pytania Wam podsunął - czy "sieciową miłość" można bezkarnie jednostronnie nazwać "obsesją" i wysyłać mailem wcześniej sprowokowaną przez siebie ofiarę do psychiatry?
    Czy istnieje coś takiego jak odpowiedzialność za słowa i nadzieje dawane śmiałymi krokami w internecie?
    Jak daleko można się posunąć w sieciowych gierkach miłosnych, skoro partnerka-partner za najlepsze zabezpieczenie uznaje anonimowość oraz podawanie swych nieprawdziwych danych?

    Co o tym myślicie?

  2. #22
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    November 10
    Mieszka w
    XXX
    Postów
    61
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    może nie taka namacalna zdrada, ale tajemnice, robienie czegoś za plecami, spędzanie czasu z inną kobietą... a nie, to jednak JEST zdrada

  3. #23
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    November 10
    Postów
    92
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Hmmm dobra zabawa na grę wstępną... ze swoim partnerem :na_ucho:

  4. #24
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Dziwi mnie pytanie:
    "mam chlopaka, ale jak popiłam ostatnio to pocałowałam innego", albo "do niczego nie dochodzi, wysyłamy sobie tylko pikantne smski". Takie podejście jest infantylne i niepoważne. Jeśli ktoś ma ochotę zdradzać to niech to robi, jeśli nie - to do czego jest to potrzebne?

  5. #25
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    November 10
    Postów
    92
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Dziwi mnie pytanie:
    "mam chlopaka, ale jak popiłam ostatnio to pocałowałam innego", albo "do niczego nie dochodzi, wysyłamy sobie tylko pikantne smski". Takie podejście jest infantylne i niepoważne. Jeśli ktoś ma ochotę zdradzać to niech to robi, jeśli nie - to do czego jest to potrzebne?
    Do sprawdzenia, czy można jeszcze rozpalić kogoś innego. Czy jest się jeszcze interesującym/ cą dla płci przeciwnej. By podnieść swoją samoocenę, zobaczyć, czy można się jeszcze podobać komuś. Ja jak idę ulicą lubię jak faceci się za mną dyskretnie oglądają. Poprostu wtedy lepiej się czuję, poprawia mi się humor.:hmmm:

  6. #26
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ja tam dziwnie bym się czuł, gdyby faceci oglądali się za mną na ulicy :> Na pewno z lekka nieswojo ;p

    Jest taka powiedzenie, że kobiety nigdy nie chcą się sprzedawać, ale zawsze lubią znać swoją wartość. Coż, jesli potrzebujecie tego to zgoda, ale warto pamiętać, że takie zachowanie może generować problemy. Zwłaszcza jeśli flirtowanie przez internet zacznie uzależniać i nawet w szczesliwym związku będzie miec się ciągła ochotę na takie zabawy. Zaden facet nie pozwoli sobie, zeby jego kobieta świntuszyła przez sieć z jakimś napaleńcem z Turcji ;p

  7. #27
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    November 10
    Postów
    92
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Zgadza się. A ja wychodzę z założenia, że wszystko jest dla ludzi i wszystkiego w życiu trzeba spróbować, ale w granicach zdrowego rozsądku. Ja uzależniona jestem tylko... od miłości do jednego faceta :big_smile:

  8. #28
    mezo
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Odp: Wirtualna zdrada

    Jeśli wziąć pod uwagę obecne statystyki to bardzo wiele osób zdradza wirtualne. Jest to obecnie bardzo popularne z uwagi na to,że zdradę taką jest bardzo ciężko wykryć.
    Jak można sobie przeczytać w artykule w internecie
    popularne portale randkowe to obecnie sposób raczej na romans nie na miłość. Ile to czyta się na forach, że dana kobieta jest zawiedziona ponieważ więcej facetów proponuje jej niezobowiązujący numerek a nie stały związek?
    Ostatnio edytowane przez wolf ; 30-12-16 o 11:23 Powód: wycięty spam

  9. #29
    Początkujący
    Dołączył
    January 15
    Postów
    2
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Odp: Wirtualna zdrada

    To rzeczywiście jest delikatny temat. Choć powszechnie przyjmuje się, że zdrada musi dotyczyć zdrady cielesnej, a więc stosunku seksualnego, to jednak silne związanie emocjonalne z drugim człowiekiem, które ma podtekst seksualny może być z pewnością rozumiane jako zdrada. Jeżeli myślimy o drugiej, nawet anonimowej osobie w kontekście uprawiania z nią seksu, nie możemy się doczekać z nią rozmowy i podniecamy się na myśl o kontakcie, to można to już zakwalifikować jako zdradę.

  10. #30


    Twoja ocena: Yes No

    Odp: Wirtualna zdrada

    Często jest tak, że po zdradzie bardzo tego żałujemy. Wiadomo, że niszczymy relację, którą czasem buduje się kilka lat i tracimy zaufanie nie tylko do siebie ale również do naszej partnerki.. Często przez to dochodzi do rozwodów i póżniejszych prób odzyskania żony.. Moim zdaniem zdecydowanie lepszym wyborem jest nie zdradzać, nawet wirtualnie bo od tego tylko krótka droga do zdrady fizycznej.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pamieć wirtualna - pomóżcie
    By Kuba18251 in forum Gry
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 04-06-07, 09:13
  2. Wirtualna Polska wprawia w osłupienie
    By Wilk in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 09-12-04, 05:47
  3. Wirtualna Polska
    By WebLion in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 06-07-04, 20:42
  4. Wirtualna Polska nie lubi krytyki :/
    By Nimitz in forum PIENIĄDZE, POLITYKA, WŁADZA
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 16-05-04, 22:50

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer