Strona 4 z 6 PierwszyPierwszy ... 23456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 57
  1. #31
    Obserwator
    Dołączył
    April 08
    Postów
    43
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    U mnie było inaczej - nie goniliśmy się nawzajem, poprostu wpadliśmy sobie w ramiona

  2. #32
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    June 07
    Postów
    39
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Jak tak patrzę wstecz to zauważam dziwną prawidłowość: im bardziej mi zależało im bardziej goniłam, tym bardziej druga osoba zmykała i się oddalała. I odwrotnie: nadmiar zaangażowania i entuzjazmu partnera rodził we mnie przemożną chęć ucieczki.
    Więc o co chodzi?
    A może łapiemy się wzajem tylko z tymi, do których naprawdę pasujemy?

  3. #33


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał deacon Zobacz post
    blues dystans to też forma ucieczki przed króliczkiem.
    Nie. w moim przypadku budowanie dystansu to celowe odsuwanie się po to żeby relację w krótkim czasie zakończyć.

  4. #34
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caruso Zobacz post
    A może łapiemy się wzajem tylko z tymi, do których naprawdę pasujemy?

    i to jest najbliższe prawdy, bo dwoje ludzi musi się dobrać, by coś miedzy nimi zaiskrzyło, jak to mówią trzeba trafić na swoją drugą połówkę, która gdzieś wędruje i szuka sygnału od partnera, który będzie jej pasował.

  5. #35
    Obserwator
    Dołączył
    January 08
    Postów
    64
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caruso Zobacz post
    Jak tak patrzę wstecz to zauważam dziwną prawidłowość: im bardziej mi zależało im bardziej goniłam, tym bardziej druga osoba zmykała i się oddalała. I odwrotnie: nadmiar zaangażowania i entuzjazmu partnera rodził we mnie przemożną chęć ucieczki.
    Więc o co chodzi?
    A może łapiemy się wzajem tylko z tymi, do których naprawdę pasujemy?
    a ja mam podobnie, jak tylko ktoś za kim "gonie" jak zaczyna w końcu łaskawie się mna interesować to mi się nagle odechciewa wszelkich kontaktów z ta osobą.
    wychodzi na to, że zasada "zakazany owoc kusi" naprawdę działa. i na mnie też.

  6. #36
    Obserwator
    Dołączył
    April 08
    Postów
    43
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    pewnie chcecie troche pokusić i zamienić się w króliczka :?

  7. #37
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Parasite Zobacz post
    pewnie chcecie troche pokusić i zamienić się w króliczka :?

    Nie. Złapałam już swojego króliczka, bez pogoni za nim i trochę mi żal, bo gonienie mogło być całkiem przyjemne a nawet romantyczne.

  8. #38


    Twoja ocena: Yes No

    Selena? A u Ciebie jest taka 100% pewność partnera? Nie zaskakujecie się już niczym? Nie staracie o siebie mimo że wiecie że już siebie macie?

    Pytam bo patrząc wstecz - zadałam sobie sprawę że taka pewność "posiadania" zabijała każdy mój związek

  9. #39
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    June 07
    Postów
    39
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    A to nie jest tak,że gdy widzimy, że ktoś nas goni to się nam włącza instynktowne czerwone światełko UCIEKAJ? Że tak już jest w życiu, że taki los już nasz - ciągle w biegu za czymś lub od czegoś.
    A spoglądając na temat - Piękne bo uciekło - to i w nim jest jakaś smutna prawda. Najpiękniejsze jest to, czego nie złapaliśmy, to, niedoścignione. Jest tak, bo możemy dowolnie na ten temat fantazjować i nasze fantazje nie zostaną rozbite przez prozaiczną rzeczywistość.

  10. #40
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał blues Zobacz post
    Selena? A u Ciebie jest taka 100% pewność partnera? Nie zaskakujecie się już niczym? Nie staracie o siebie mimo że wiecie że już siebie macie?

    Nikt nigdy nie miał 100% pewności co do partnera i ja tez takiej pewności nie mam, ale na codzień widzę i czuję oznaki, że związałam się z właściwą osobą. W małżeństwie wygląda to trochę inaczej jak na początku znajomości, ale z pewnością póki co rutyna nam nie grozi.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer