Strona 1 z 9 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 82

Temat: Strefa cienia

  1. #1


    Twoja ocena: Yes No

    Strefa cienia

    Temat zainspirowany książka "Strefa cienia. Trzy lata z psychopatą. Historia prawdziwa." Wiktorii Zender.
    Co prawda jeszcze jej nie czytałam i tylko z opisów książki wnioskuję:

    Ile trzeba przejść żeby opuścić psychopatę?
    Jak bardzo naiwnym trzeba być żeby wierzyć że ktoś się zmieni?
    Czemu ludzie tkwią w takich związkach które ruinują ich zarówno psychicznie jak i fizycznie?

  2. #2
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    - zastraszenie
    - miłość
    - brak warunków by się usamodzielnić
    - "dla dobra dzieci"
    - wiara

    W dalszej dyskusji, jeśli się taka potoczy punkty te rozwinę dokładniej.

  3. #3
    Obserwator
    Dołączył
    May 07
    Postów
    66
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Wiara ze przestanie bić?
    Nie kupuję tego.

  4. #4
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał makaronizm Zobacz post
    Wiara ze przestanie bić?
    Nie kupuję tego.

    To nie wiara, to nadzieja.

    Wiara np katolicka i przysięga małżeńska.

    „Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz, że cię nie opuszczę aż do śmierci”.

  5. #5
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    June 07
    Postów
    39
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Oj tutaj to chyba wkraczamy na dzikie pola psychologii. Relacja kat-ofiara. Nieszczęśliwy splot cech osobowości, które czynią z człowieka idealną ofiarę występuje niestety aż nazbyt często. Do kotła wrzucamy m.in.: brak wiary w siebie, niską samoocenę, brak własnego zdania, niechęć do zmian, dominującą potrzebę przynależności... Kat szybciutko wyczuje taką osobowość. Równocześnie, co już najtrudniej zrozumieć, taka osoba podświadomie będzie szukała kata. Bo jest przekonana, że tylko przy nim może istnieć (bo bez niego jest nikim itd).
    Ile trzeba przejść, by przejrzeć na oczy i opuścić kata? Każdy ma swoją granicę. Ci, u których przebiega zbyt daleko są już na cmentarzu.
    A z tą wiarą w zmianę człowieka...hm. Każdemu trzeba dać szansę. Ale jedną I na twardo postawionych i konsekwentnie egzekwowanych warunkach.

  6. #6
    Obserwator
    Dołączył
    January 08
    Postów
    64
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    mówisz o syndromie sztokholmskim, tak w pierwszej chwili mi przyszło do głowy.
    liczy się tez środowisko ofiary, to jak ofiara jest traktowana i czy w ogóle jest wspierana.
    osoba, która nie moze liczyć na nikogo łatwiej wpada w sidła kata-oprawcy.

  7. #7
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Kat i ofiara, nasuwa mi się jednoznaczne skojarzenie z rodziną alkoholika, ale w tym temacie tony artykułłw juź napisano, źe to choroba, źe tylko leczenie odwykowe moźe pomłc. Wielka szkoda tylko źe w źyciu sądowy nakaz na przymusowe leczenie czeka się ponad rok a bywa źe i dłuźej.

  8. #8


    Twoja ocena: Yes No

    Selena - w bardzo wielu domach w ktłrych nie ma problemu alkoholowego mąź tłucze źonę. Czasem źona męźa aczkolwiek rzadziej się to zdarza. A ona tkwi przy nim. Co więcej. Większość ofiar broni swoich oprawcłw. Dlaczego?

  9. #9
    Obserwator
    Dołączył
    February 07
    Postów
    1,343
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał blues Zobacz post
    Większość ofiar broni swoich oprawcłw. Dlaczego?

    "Dlaczego?" To zostało juź wyjaśnione przez caruso.

    Nie wiem ile w tym prawdy, ale czytałam gdzieś, źe chłopak chowany od małego w dyscyplinie, codzienne zakazy, nakazy, obowiązki ukształtują w nim pewien rodzaj buntu, ktłry przejawia się w dorosłym źyciu, rodzi się w nim pan i władca, ktłry źonę, dzieci uwaźa za swoich poddanych i traktuje gorzej jak zwierzęta. Odzywa się włwczas w nim mały chłopiec, ktłry buntował się, ale brakowało mu siły by sie przeciwstawić dyscyplinie, ktłrą narzucili mu wychowawcy.
    Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci - moźe o tę zasadę chodzi.

  10. #10
    Obserwator
    Dołączył
    May 07
    Postów
    66
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Kojarzy mi się z tematem książka "Gnój".
    A to co mnie przeraża to to że każdy z nas w pewnych warunak mógłby stać się katem. Albo ofiarą.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Ostatni Władca Pierścienia - Kirył J. Yeskov
    By Durden in forum FILM, MUZYKA, KSIĄŻKI
    Odpowiedzi: 3
    Ostatni post / autor: 24-08-06, 18:09
  2. Strefa Zero
    By konkordpl in forum INNE TEMATY
    Odpowiedzi: 38
    Ostatni post / autor: 17-03-06, 21:04

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer