Obserwując komentarze do newsów w DI oraz wypowiedzi na innych stronach, z przykrością muszę stwierdzić, że osoby krzyczące na innych i obażające je za to, że zainstalowały dodatek SP2, tak naprawdę nie wiedzą w ogóle co to jest SP2. Może tak więc w kilku zdaniach wytłumaczę, starając się przy tym nie obrazić ani tych, co zainstalowali, ani tych, co nie mają takiego zamiaru.

Po pierwsze: SP2, to nie tylko firewall, który można wyłączyć z zewnątrz.
Gdyby dodatek SP2 zawierał włącznie firewall, to faktycznie nad instalacją dodatku należałoby się poważnie zastanowić. Jednak argument, że można go wyłączyć z zewnątrz też jest trochę naciągany, można także wyłączyć Nortona, Zone Alarm, MKS i wiele, wiele innych programów.
Service Pack 2 zawiera ogromną ilość poprawek, z których firewall jest tylko kropelką w morzu. Zreszta nie ma przymusu korzystania z tego, zamiast innego programu zabezpieczającego nasz komputer przed intruzami.

Po drugie: Dlaczego nikt nie narzeka na SP1?
W końcu SP1 zostało wydane przez tą samą firmę, jako taki sam dodatek do tego samego systemu. Skoro używanie aktualizacji jest takie niebezpieczne i oznacza ciemnotę i głupotę, to czemu instaluje się je na swoich komputerach? SP1 było dużo mniejszy, zawierał dużo mniej poprawek i zostawiał dużo więcej dziur, niż SP2. Powinniśmy więc wieszać na nim psy, przeklinać, wyzywać, organizować Stowarzyszenia Na Rzecz Likwidacji Pomysłu Instalacji SP1. Jak do tej pory opinie nt. tego dziurawego i - nieukrywajmy - kiepskiego dodatku są bardzo pochlebne.

Po trzecie: Co to jest pop-up?
SP2 zawiera coś, co nazywa się "Blokowanie wyskakujących okienek w programie Internet Explorer". Do tej pory narzekało się, że w IE nie ma możliwości blokowania pop-upów. Teraz, gdy już taka możliwość jest, pozostała niezauważona. Z własnych doświadczeń muszę przyznać, że działa bardzo dobrze i jest godna polecenia.

Po czwarte: Co na to sex-telefon?
Jak powszechnie wiadomo, odwiedzanie niektórych stron internetowych kończy się instalacją oprogramowania, którym niekoniecznie chcemy pochwalić się przed swoją żoną lub dziewczyną. Jeżeli nasze doświadczenie w grzebaniu w ustawieniach systemowych nie było zbyt duże, zostawało nam wyłożyc kasę na informatyka, który taki problem napiawiał. SP2 ma wbudowaną jedną fajną opcję, która zwie się "Monitorowanie pobierania plików w programie Internet Explorer". Funkcja ta potrafi zapobiec pobieraniu na dysk naszego komputera plików, których tak naprawdę nie chcemy. Jeżeli jednak ktoś lubi, gdy po pulpicie służbowego komputera szefa wita goła laska zachęcająca do włączenia przglądarki (i połączenia z 0-700), to oczywiście może tą opcję wyłączyć, program przestanie kontrolować co na dysk jest pobierane. IMHO, warto się nad tym głębiej zastanowić. Ja używam i mam święty spokój.

Po piąte: Czy Twoja kompórka ma Bluetooth?
Jeżeli ma, to możesz ją podłączyć pod swój komputer z Windowsem XP, ale wcześniej, w celu prawidłowego działania najlepiej wgrać SP2. Oczywiście krytykowany firewall można od razu wyłączyć.

Po szóste: Nie lubię Windowsów
Może inaczej: bardziej cenię oprogramowanie z rodziny Unix lub ew. Linux. Bardziej cenię za wiele rzeczy i opcji, co nie znaczy, że na moich komputerach jest wyłącznie Linux, Używam MS Windows XP SP2 na obu komputerach (polska i angielska wersja językowa). Zaletą takiego rozwiązania jest to, że dla Windowsów napisano dziesiątki programów, których jeszcze wiele (jeżeli w ogóle) lat nie będzie na inne platformy. Korzystam więc w XP dla wygody. Czemu to piszę? Bo wiem, że w odpowiedzi na mój post pojawi się od razu atak na mnie, że nie znam się na systemach operacyjnych i nie mam o niczym pojęcia, dlatego zachwalam SP2. Nie zachwalam - od razu odpowiadam. Po prostu próbuję przedstawić kilka opcji, które pojawiły się wraz z SP2, a o których wielu użytkowników zapomniało bardziej, lub mniej świadomie.

Po siódme: Wiem, że to nie wszystko
Wymieniłem tylko kilka z opcji, które zostały dodane w SP2. Nie napisałem nic o tych, które zostały naprawione, zepsute, zmienione, przebudowane, usunięte, ... Ale nie taki był mój zamysł. Chciałem tylko pokazać, że SP2, to nie tylko firewall, który można wyłączyć z zewnątrz.

Żeby mieć własne zdanie na temat jakiegokolwiek programu, dodatku, opcji, należałoby najpierw sprawdzić jak działa. Zanim więc zaczniesz obrażać innych (na forum, w komentarzach do newsów), albo zachwalać lub potępiać dodatek, wgraj go u siebie, popracuj trochę na komputerze, a potem komentuj. Chyba, że ktoś odinstaluje przy okazji AV i zablokuje wszystkie porty, to jdyną jego opinią będzie: "SP2 jest do dupy".