Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31
  1. #1


    Twoja ocena: Yes No

    Syndrom Karamazowa/ Piętno Karamazowa.

    Czy istnieje coś takiego jak wrodzona skłonność do czynienia zła? Do krzywdzenia ludzi - szczególnie bliskich? Na ile jest to wrodzone a na ile wyuczone?

  2. #2
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Raczej nie, ale…
    Niedawne badania naukowców dowodzą, że psychopatia jest spowodowana wrodzonymi uszkodzeniami w mózgu, czyli można ją uznać za wrodzoną skłonność… może niekoniecznie do zła, ale na pewno do nieliczenia się z innymi.

  3. #3


    Twoja ocena: Yes No

    Ale psychopaci socjopaci - to osoby o których się mówi: brakuje im sumienia. Czyli nie mają żadnych wyrzutów sumienia jeśli zrobią komuś coś złego.

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No właśnie „sumienia”, bo mają nie w porządku w mózgu.

  5. #5
    Obserwator
    Dołączył
    February 09
    Postów
    31
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Jurgi Zobacz post
    No właśnie „sumienia”, bo mają nie w porządku w mózgu.
    mozg z sumieniem moim zdaniem nie ma wiele wspolnego . a pietno? nie wierze w takie zabobony...

  6. #6


    Twoja ocena: Yes No

    Mózg z sumieniem ma bardzo dużo wspólnego - to w mózgu rodzą się wyrzuty sumienia. Poczucie winy. Rozpoznawania dobra i zła.

    Dlaczego piętno Karamazowa nazywasz zabobonem? Na jakiej podstawie? I może jakieś argumenty?

  7. #7
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    December 05
    Postów
    2,236
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    No właśnie, chyba prędzej nieokreślone „sumienie” jest zabobonem.

  8. #8
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    January 06
    Postów
    115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Parę lat temu w Polityce czytałam artykuł obalający mit "dobrego wychowania". Na przykładzie rodzin adoptujących dzieci z domów dziecka pokazano, że o wiele większy wpływ od metod wychowania mają jednak geny, że nie można lekceważyć ich roli. Tekst był poparty wynikami jakichś badań naukowych prowadzonych na przestrzeni lat, ale było to tak dawno, że dokładnie już nie zacytuję. Pisała go chyba B. Pietkiewicz w formie takiego większego raportu i był cholernie interesujący.
    Okazuje się, że dzieciak pochodzący z rodziny patologicznej, nawet adoptowany we wczesnym wieku niemowlęcym i wychowywany w bardzo dobrych warunkach nowej rodziny, niezwykle często przejawiał skłonności do autoagresji, alkoholizmu, używek, narkomaństwa, przemocy, złego towarzystwa itp.
    W tym świetle wydaje mi się, że można by było przyjąć istnienie w człowieku pierwiastka zła, krzywego genu, czy jak to tam zwać.

    Co w ogóle nie zmienia faktu, że oprócz genów człowiek posiada jeszcze własną wolę, rozum, szereg nakazów i zakazów moralnych i egzystencjalnych i chyba żeby świadomie dokonywać zła, to najpierw świadomie na to zło trzeba się zdecydować (pomijam kwestię poważnych chorób psychicznych). Tu mi się akurat nieodmiennie przypomina Raskolnikow, zawsze wracam do tej postaci, kiedy dyskusja toczy się na podobne tematy.

  9. #9


    Twoja ocena: Yes No

    Nie jestem pewna na ile Roskolnikov kierował się własną wolą

  10. #10
    Obserwator
    Dołączył
    February 09
    Postów
    31
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał blues Zobacz post
    Mózg z sumieniem ma bardzo dużo wspólnego - to w mózgu rodzą się wyrzuty sumienia. Poczucie winy. Rozpoznawania dobra i zła.
    Według dyrektora Instytutu Mózgu, członka korespondenta Rosyjskiej Akademii Nauk Swiatosława Miedwiediewa: "Różnica polega wcale nie na tym, czy człowiek posiada sumienie czy też nie, lecz na tym, jakimi zasadami moralnymi on się kieruje"
    A co do pietna Karamazowa- to fikcja literacka. "Zla krew" tez jest fikcja. Zreszta - w tej ksiazce jest pieknie ukazana istota tego zabobonu. Matka czeka, az w malym chlopcu ujawni sie "to zle", bo ono musi byc, skoro ojciec jest pijakiem i ladaco. Maly sam czeka, kiedy to cos z niego wylezie.To nie pietno, tylko sugestia wywolana zabobonem.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer