Jeśli wszystko pójdzie po myśli resortu finansów, fiskus będzie dysponował bogatszymi informacjami o e-sprzedawcach, przyczyniając się do wydania sprzedawców prowadzących nieujawnioną lub nieopodatkowaną działalność - czytamy na łamach DI.

Oczywiście wiąże się to z dodatkowym kosztem serwisów aukcyjnych. Znów mamy walkę z szarą strefą. Biedne szaraczki...

A jak Waszym zdaniem? Warte zachodu to działanie czy nie?