Taka kwota przypadłaby na jedną polską głowę, gdyby wziąć pod uwagę wszystkie fundusze unijne z okresu pięciu lat - podaje Money.pl.

Na co więc idą te pieniądze? Bo chyba nie do przeciętnego szaraczka.. Oczywiście dzięki środkom z UE mamy wagony dla Intercity, obwodnice, oczyszczalnie ścieków, ale także wybieg dla małp w Świerkocinie czy gród średniowiecznych wojów, nie wspominając o miasteczku kowbojskim w Mrągowie.

Suma sumarum od 2004 roku dostaliśmy od Unii 140 miliardów złotych, z kolei na lata 2007-2013 przyznano nam 67 miliardów euro, a wydaliśmy jedynie 17,2 mld euro. W przyszłym roku będzie to kwota około 29 mld euro.

A jakie Wy macie pomysły na wydatki z funduszy UE?