Nadmierny wzrost podatków przyczynia się do spadku sprzedaży legalnych produktów, sprzyja wzrostowi przestępstw i zmniejsza wpływy do budżetu. W konsekwencji prowadzi to do rozwoju szarej strefy - informuje Instytut Globalizacji.

I tak na przykład, aby uniknąć nadmiernego opodatkowania, tytoń do skrętów sprzedaje się jako cygara, tytoń „kolekcjonerski” bądź… podściółkę dla gołębi. Tylko dlatego, że np. akcyza na cygara jest siedmiokrotnie niższa od akcyzy na tytoń.

Rynek tytoniu jest doskonałym przykładem obszaru, w którym państwo samo kreuje patologię. Gdy w marcu 2009 r. doszło do gwałtownej podwyżki akcyzy na tytoń, budżet stracił kilkadziesiąt milionów złotych, gdyż klienci zaczęli zaopatrywać się u przemytników.