Strona 3 z 14 PierwszyPierwszy 1234513 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 139
  1. #21
    Zaawansowany uczestnik redaktor DI
    admin
    Avatar Krzysiek
    Dołączył
    September 02
    Postów
    1,191
    Siła Reputacji
    10


    Twoja ocena: Yes No

    ludzka strona prostytucji

    Ciekawe info z Metro:

    Seks, kościół, dom

    Ma 25 lat, pochodzi z miasta średniej wielkości i jest panną. Edukację skończyła na szkole średniej. Obsługuje 15 klientów tygodniowo. Taki jest statystyczny portret prostytutki ze Śląska. (...)

    Okazuje się, że prawie połowa (47 proc.) śląskich przedstawicielek najstarszego zawodu świata ma w życiu osobistym stałego partnera. Co więcej, układa im się bardzo dobrze. I mimo że aż 60 proc. nie przyznało się partnerowi do tego, jak zarabia na życie, to ponad jedna trzecia uważa, że jest to związek do grobowej deski!
    Pełny tekst pod adresem:
    http://serwisy.gazeta.pl/metro/1,50145,2712543.html
    W sprawach forum uderzajcie do moderatorów, proszę. W sprawach DI korzystajcie z formularza na stronie Hidden Content . Dzięki.

  2. #22
    Obserwator
    Dołączył
    February 04
    Postów
    826
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    a ja uważam, że przy odrobinie wysiłku można mieć seks za darmo i nie trzeba wcale korzystać z płatnych usług. Do tego aby mieć panienkę z agencji albo parkingu, wystarczy zdzwonić albo pójść na odpowiedni róg ulicy, a żeby zdobyć sobie przyjemność za darmo, trzeba sie nieco napracować. Taki owoc bardziej smakuje, a za wydaną na prostytutkę kasę możemy iść np. na kawę albo urządzić jakąś kolacyjkę ze świeczkami. Przyjemniej, romantyczniej, a i efekt moim zdaniem lepszy, bo kobieta nie traktuje cię wtedy jak pierwszego-lepszego.

  3. #23
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    W pełni zgadzam się z Krystianem. Jesli chcemy tylko zaspokoic zwierzecą potrzebę to disco jest najlepszym miejscem na załatwienie tego typu potrzeby... Kasa wydana na prostytutke tutaj starczy na drinki. Czyli w cenie usługi mamy wieczór zabawy i jeśli nie jesteśmy tacy znowu ostatni to i to o co nam chodzi od poczatku.. :twisted: Mimo wszystko jestem przeciwny temu typu akcjom... Kurde romantyk się w 21 wieku ostał... 8)

  4. #24
    Anonymous
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Nimitz
    Mimo wszystko jestem przeciwny temu typu akcjom... Kurde romantyk si w 21 wieku osta... 8)
    To nie jest tak, ze si osta. Wasnie wmawia si nam nie wiadomo czemu, ze to takie nie dzisiejsze, e lepiej mie wszystko szybko, atwo i tanio....

    ....ja jestem nie tylko "romantykiem"*, ale take czowiekiem, ktrzy w erze hamburgerw lubi zjec co dobrego.


    * - nie uywam tutaj sowa romantyk w znaczeniu narodowo-wyzwoleczym ani Goethe'owskim, ale mam na myli zdrowy stopie szacunku dla siebie, kobiet i kilku fajnych rzeczy ktre bd co bd sie w yciu trafiaj.

  5. #25
    Obserwator
    Dołączył
    November 04
    Postów
    8
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    sledze uwaznie wasze odpowiedzi na moje pytanie... jestem mile zaskoczona... nie wiedzialam ze sa jeszcze tacy mezczyzni na tym swiecie podnosicie moja wiare w ten meski swiat a teraz musze sie wam do czegos przyznac...dlaczego zadalam to pytanie? otoz...nie jestem aniolkiem...mam kilka grzeszkow na sumieniu takze tych przeciwko wiernosci i czystosci... wiem ze mnie za to wiekszosc z was potepi ale to rzecz naturalna a mnie nie pozostaje nic innego jak sie z tym pogodzic... otoz wracajac do tematu... spotkalam sie kiedys z jednym mezczyzna.. to miala byc taka malutka przygoda niekoniecznie kulturalno - oswiatowa... poznalam go na czacie.. udawalam na nim kobiete, ktora robi to za pieniadze ( wiem ze to niebezpieczna gierka ale na taka wlasnie mialam ochote)... nie ustalalam stawki - liczylam na hojnosc pana.. dostalam 100 zl za jakies pol godziny pracy jednym z moich organow.. ciekawa bylam czy zostalam dobrze uhonorowana porownujac to do podanych przez was cen.. hm... chyba niezla bylam dziekuje i pozdrawiam

  6. #26
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Potępi? Raczej nie. Twoje życie, Twoje ciało, Twoje i tylko Twoje wybory. Jeśli jest Ci z tym ok, to nam nic do tego. Każdy ma swój sposób na ten świat i wszyscy powinni to uszanować. Mimo wszystko nigdy nie zdecydowałbym się na taki eksperyment ;-)

  7. #27
    Anonymous
    Gość


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał AM
    dostalam 100 zl za jakies pol godziny pracy jednym z moich organow.. ciekawa bylam czy zostalam dobrze uhonorowana porownujac to do podanych przez was cen.. hm... chyba niezla bylam dziekuje i pozdrawiam

    Chmm.... wiesz, w sumie to zależy od tego, czy ktoś miał gest...

    Co do potępiania - jeśli byłaś sama i tak zrobiłaś to Twoja sprawa. Natomiast jeśli z kims jesteś, ten ktos o tym nie wie i tak się stało - potępiam w 100%.

    ATSD - potępianie potępianiem, ale sa na świecie formy zycia mające moralność gdzieś, a i tak robią swoje - krętki blade...wirusy rózne... z tym to radzę uważać.

  8. #28
    Obserwator
    Dołączył
    November 04
    Postów
    8
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    dzieki za wyrozumialosc... ludzie czesto robia cos do czego nie chca lub nie moga sie przyznac... ukrywaja to przed calym swiatem i wmawiaja sobie ze sa najlepszymi z ludzi... jestem niemalze pewna ze kazdy z was ma akas taka tajemnice skrywana przed swiatem a moze nawet ukryta przed wami samymi...i ja tez mam takie swoje tajemnice... czy jestem z kims? tak jestem ale nie jestem z kims tylko obok kogos a to zasadnicza roznica.... tak...w zyciu nie ma czarne, biale.. zycie to cala gama szarosci ... ja potrafie sobie ta szarosc ubarwiac... czasem tylko sie boje ze tak jak z papuga uwolniona z klatki... zadziobia mnie szare wroble

  9. #29
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    March 03
    Postów
    3,115
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Tak, z tymi barwami to się zgadzam. Ludziom młodym często wydaje się, że świat jest albo biały albo czarny, a potem z wiekiem rozróżniają coraz więcej kolorów... Całą gamę szarości. Każdy ma swoje tajemnice i grzeszki i jeśli jemu nei przeszkadzają w życiu, nie wadzą o kręgosłup moralny, nie drażnią sumienia, to nikomu innemu nie powinny przeszkadzać.
    Mam tylko małe pytanko, oczywiście jeśli nie jest zbyt niestosowne. Czy możesz rozwinąć temat bycia obok kogoś, bo nasuwa mi się wiele skojarzeń i nie wiem czy trafnych.

    P.S. MM wg zasady strzeżonego pan bóg strzeże pamiętajmy że po jedenaste - UBEZPIECZ SIĘ ;-)

  10. #30
    Obserwator
    Dołączył
    November 04
    Postów
    8
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    z przyjemnoscia ci to wyjasnie wlasciwie to juz w poprzednim tekscie mialam to zrobic ale nie mialam zbyt wiele czasu wiec skrocilam wypowiedz... otaz pierwsze skojarzenie " byc obok" jest calkiem mile.. byc obok kogos czyli byc blizko... jednak jest tez inne skojarzenie , ktore wlasnie mnie dotycze - "byc obok" ale nie z kims... w tlumaczeniu na realia mojego zycia... jestem z kims z kim nie laczy mnie zadna wiez emocjonalna wyzszego rzedu...dlatego tez uwazam ze zdradzic kogos mozna tylko w sferze uczuc... zdrada fizyczna ( ktora nota bene w moim odczuciu nie jest zdrada) i do tego jeszcze dotyczaca osoby, ktora nie jest w tym fizycznym pojeciu zwiazana ze swoim partnerem.. nie jest zdrada, nie ma tu zadnego moralnego kregoslupa
    ______________________
    Wysłany Sro Maj 18, 2005 23:30
    Post scalony autoamtycznie - edytuj swoje posty - opcja zmień

    jessssooo jak ja napisalam ????blisko! nie blizko :shock:

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer