Zobacz najwyżej oceniony post w tym temacie. Kliknij tutaj

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32

Temat: Cukier i..?

  1. #1
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Thumbs up Cukier i..?

    Witam,

    Wracam z miasta, które ogarnęło szaleństwo. Cukier - którego, Chwala Bogu, nie używam - stał się obiektem pożądania, szalonych walk w sklepach, żródłem nienawiści ludzi, przeklleństw i dantejskich scen.
    Nim opuściłem market cena sięgnęła 8 zł za kilogram... Ile jeszcze będzie?

    Czy nie sądzicie że ci, którzy zamykali polskie cukrownie, razem ze swymi "doradcami" z Unii Europejskiej powinni trafić do więzień, za kratki na długie lata?

    Czy Premier Tusk już wie: - po ile cukier?...

  2. #2
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    1 z 1 użytkowników oceniło ten post pozytywnie.

    Twoja ocena: Yes No

    Naprawdę? Cukier kosztował u ciebie 8zł???

    Poza wzrostem cen cukru będącej oczywistym efektem wzrostu jego cen na rynkach światowych dochodzi do tego efekt będący normalną konsekwencją prawa podaży i popytu. Jak to działa? Tak samo jak kiedy Polska wchodziła do UE, jak i wtedy kiedy "ogłoszono" światowy kryzys. Ludzi straszyło się wrostami cen cukru, a oni jak te barany stadnie lecieli do Biedronki i kupowali go na tony.
    Właściciele sklepów widząc co się dzieje podnosili momentalnie jego ceny dodatkowo przekonując konsumentów o tym, że "apokalipsa jest blisko", sami zarabiając dwu-, albo trzykrotność swojej marży.
    Tak samo jest dzisiaj, nie chodzi już nawet o ile ten cukier zdrożeje, ale o to, że rozpętana jest ogólnonarodowa panika.

    Czemu, idąc tym tropem, nie kupujemy na zapas paliwa, mąki czy mięsa, tylko właśnie cukier? Przecież wszystkie te (i nie tylko te) produkty dotknie wzrost cen.

    Mam wrażenie, że takie "psychozy" są sztucznie nakręcane przez producentów cukru, którzy rozdmuchując takie afery sprzedają cukier po znacznie zawyżonej cenie - wietrząc magazyny na przyszły sezon i przy okazji zarabiając niemało.

    Jak można mówić w lutym o tym, że w przyszłym roku wszystko zdrożeje przez nieurodzaj? Przecież mało co jest jeszcze zasiane, nie mówiac o zbiorach. Nie wiadomo jaki bedzie obecny rok pod względem rolnym, a juz przewiduje się wzrost cen żywności pod koniec roku.

    Nie wiem jak wy, ale przynajmniej ja czuję się robiony w przysłowiowego... bambuko.

    Nie dajcie się zwariować!

  3. #3
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Naprawdę? Cukier kosztował u ciebie 8zł???
    Tak. Ściśle - 7.99 złotych za kilogram - Tesco, okolice Warszawy, około 11.20 dziś.

    Pozostałe towary nie śa moim zdaniem tak "obciążone semantycznie" jak cukier, wódka i mięso. To nie paliwa wykończyły rządy komunistów, ale właśnie cukier z mięsem.

    Mój tytuł miał być trawestacją słynnego "ocet i zapałki".

    Rozumiem twoje chłodne podejście do problemu, ale co ma napisać babcia-emerytka, której emerytura już się rozeszła?..

  4. #4
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    Tak. Ściśle - 7.99 złotych za kilogram - Tesco, okolice Warszawy, około 11.20 dziś.

    Pozostałe towary nie śa moim zdaniem tak "obciążone semantycznie" jak cukier, wódka i mięso. To nie paliwa wykończyły rządy komunistów, ale właśnie cukier z mięsem.

    Mój tytuł miał być trawestacją słynnego "ocet i zapałki".

    Rozumiem twoje chłodne podejście do problemu, ale co ma napisać babcia-emerytka, której emerytura już się rozeszła?..
    Cóz... Nakupić cukru, upędzić home made bimberek i czekać na poprawę koniunktury

    A tak na poważne, to właśnie te babcie tak łatwo manipulowane przez media są odpowiedzialne za największą panikę. Jak dwie we wsi powiedzą innym przed kościołem, że "słuchały w radyjku [wiadomo którym]", że rząd chce je wziąć głodem żeby nie głosowały na "jedyną słuszną partię", to wtedy we wsi rozpętuje się histeria.

    Młodsze pokolenie jest już nieco bardziej odporne, przynajmniej tak mi się wydaje.
    Swoją drogą to bardzo interesujące co piszesz o cukrze i mięsie za komuny.
    Nie mam czasu teraz pogrzebać w wikipedii, ale kiedy któregoś dnia władza ludowa ogłosiła podwyżki cen cukru o równowartość naszych 11 gr, ludzie wyszli na ulicę, zastrajkowały zakłady pracy, a cała partyjna "góra" została wymieniona.

    Dziś próżno liczyć na takie odruchy społeczne, choć sytuacja cenowa jest o wiele gorsza niż wtedy,

  5. #5
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Swoją drogą to bardzo interesujące co piszesz o cukrze i mięsie za komuny.
    Bo tak to zapamiętałem, przeżyłem jako dorosły sam. Np. stałem w kolejce pod "Wedlem" na Szpitalnej, bo "rzucili" czekoladę mleczną, którą można było z zyskiem wymienić lub spieniężyć tym, którzy wtedy mieli małe dzieci.
    Albo wyruszałem po papier ścierny, a do domu wracałem z... tranzystorowym radyjkiem "Eltra" które akurat "rzucili" gdzie indziej.
    Koleżanki z mego biura (OO CHZ) stale polowały w godzinach pracy na rajstopy i pończochy, bo te przywożono przed południem zwykle, te z nich, które się z biura urwać nie mogły, kupowały u spekulanta - drożej.

    A co będzie z cukrem - czas pokaże. Uznałem że warto tu ten temat zasygnalizować, poruszyły mnie poranne widoki.

    Pozdrawiam

  6. #6
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Ech, chyba trochę zazdroszczę Ci takich wspomnień Ja urodziłem się w 1985, więc niewiele z tych czasów pamiętam - wafelki kuku-ruku i gumę Turbo co najwyżej

    Ale wracając do tematu twojego przedostatniego posta - czemu to starsze pokolenie, przykładowo pokolenie moich rodziców - było w stanie przeciwstawić się niepopularnym decyzjom politycznym i wyjść na ulicę gdy przestały się podobać decyzje władz, a moje pokolenie pozwala robić ze sobą co tylko się 'rynkowi' podoba pokornie znosząc brak możliwości pracy, wysokie ceny wszystkiego, deprecjacji wyzszego wyksztalcenia i niewielkich możliwości rozwoju.

  7. #7
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    December 08
    Postów
    87
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    Ech, chyba trochę zazdroszczę Ci takich wspomnień
    Nie ma czego mi zazdrościć. Niełatwo być teraz w III RP samotnym pięćdziesięciolatkiem, choćby i ze studiami.
    A przeżyć mam już dość. Chętnie zamieniłbym swe "ciekawe czasy" na lata życia w dostatku i komforcie w normalnie zorganizowanym i rządzonym kraju, bez wstrząsów.
    Z nadzieją patrzę na kolejną zapowiedź zniesienia wiz do USA. Spróbuję tam się zestarzeć w spokoju...
    Cytat Napisał caduceus Zobacz post
    czemu to starsze pokolenie, przykładowo pokolenie moich rodziców - było w stanie przeciwstawić się niepopularnym decyzjom politycznym i wyjść na ulicę gdy przestały się podobać decyzje władz, a moje pokolenie pozwala robić ze sobą co tylko się 'rynkowi' podoba pokornie znosząc brak możliwości pracy, wysokie ceny wszystkiego, deprecjacji wyzszego wyksztalcenia i niewielkich możliwości rozwoju.
    Patrzę na to trochę z boku, przyznaję. Nie sądzę aby młodzi byli az tak impregnowani. Jakoś nie mogę zapomnieć prezydenckiej debaty kandydatów gdzie padły pytania o... ceny jabłek, ziemniaków i kurzych tuszek.
    Nie sądzę aby młodzi ludzie uwierzyli, że inny pięćdziesięciolatek zadał te pytania "tylko z przekory", i że jest zwolennikiem wolnego rynku, rządząc jednocześnie jak typowy socjalista z lekkim odchyleniem korporacyjnym.
    W Polsce może dojść tej wiosny do kolejnej fali protestów i zamieszek.
    Oby do nich nie doszło...

    Pozdrawiam

  8. #8
    Uczestnik Forum
    Dołączył
    November 10
    Postów
    92
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Pamiętacie, kilka lat temu też był bum na cukier, który ludzie wtedy tonami kupowali i jedzą do tej pory. Hehe teraz zaoszczędzą chwilowo na tym artykule chociaż.

  9. #9
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    May 07
    Postów
    173
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Cytat Napisał Peterek Zobacz post
    Nie ma czego mi zazdrościć. Niełatwo być teraz w III RP samotnym pięćdziesięciolatkiem, choćby i ze studiami.
    Nie przesadzajmy. Za chwilę też będę pięćdziesięciolatkiem, a wcale się tu źle nie czuję. Po prostu trzeba prowadzić tryb życia Kryptozoologiczny.

  10. #10
    Zaawansowany uczestnik
    Dołączył
    February 11
    Postów
    169
    Siła Reputacji
    0


    Twoja ocena: Yes No

    Peterek chodzi mi bardziej o to, że młode pokolenie rezygnuje z możliwości dokonania takich zmian, jak te wcześniejsze generacje.
    Zobacz chociażby obecną sytuację w Afryce Płn. - rewolucje wzniecane są przez młodych, sfrustrowanych którzy mówią "basta" i wychodzą na ulicę.

    Polsce nie potrzeba "jaśminowej rewolucji", zresztą każda rewolucja niesie ze sobą ofiary. Nie uważam śmierci w imię politycznych ideałów za coś koniecznego. Ludzie nie powinni ginąć za polityków. Ale marazm i rezygnacja objawia się w Polsce inaczej - młodzi nie idą do wyborów bo "nic i tak się nie zmieni", wolą wyjechać za granicę w charakterze taniej siły roboczej i zajmować się pracami... zresztą każdy wie jakimi.

    Z jednej strony mamy chęć do rozwoju, z drugiej zaś kiedy jest taka możliwość - kompletny brak zainteresowania wyborami czy choćby własną przyszłością w skali "mikro". Więc jak napisałem - zazdroszczę Ci tylko tego, że twoi rówieśnicy byli na tyle odważni, żeby nie bać się zmian.
    Bo czasem mam wrażenie, że to właśnie zmian ludzie boją się najbardziej. Nawet zmian na lepsze.

Informacje o temacie

Users Browsing this Thread

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten temat. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •  

Jak czytać DI?

Powered by  
ATMAN EcoSerwer