W siedzibie skoku w Ostródzie dowiedziałam się że ror to oni prowadzą ale od momentu powstania ,czyli 2006 roku,natomiast nie mają wiedzy o tym że tzw ROR był płacony od 2002 roku.Czyli masz konto w skoku ale twoje zaoszczędzone pieniądze przed 2006-rokiem gdzieś przepadły.Jeśli chcesz wiedzieć gdzie są Twoje pieniądze,musisz zapłacić 50 zł by SKOK z siedzibą w Gdyni odpowiedziął tobie gdzie się podziały Twoje pieniądze.Jeżeli zakładasz konto oszczędnościowe w jakimś banku to masz konto wiele lat i pieniądze nie giną ,natomiast z RORU w SKOKU Stefczyka moga zginąć.Moim zdaniem jest to zwykła defrałdacja pieniędzy klijęta.W 2002 roku jak brałam kredyt i zakładałam ROR to nadal jest te same konto.Okazało się że to konto nie jest bezpieczne.To miała byc kasa dla emerytów.a tak naprawdę to tych właśnie jest najłatwiej obrobić,każąc im płacić za informację o koncie i twoich własnych pieniądzach.Ostrzegam wszystkich emerytów i nie tylko,nie idżcie do tej instytucjii