Pomimo, iż kiedyś bardzo lubiłem czytać książki, od kilku lat ciężko u mnie z czasem na czytanie dla przyjemności, nie mówiąc już o przeczytaniu czegokolwiek od dechy do dechy. Niedawno postanowiłem jednak powrócić do starych dobrych przyzwyczajeń i poprosiłem żonę o polecenie mi jakiejś dobrej krótkiej książki. Padło na "Alchemika" Paulo Coelho.

I nie powiem, stara miłość do czytania nie zardzewiała. Wsysnałem tę pozycję "jednym okiem" w 3 dni i polecam z czystym sercem każdemu, szczególnie tym zabieganym, którzy mają w ciągu dnia czasem kilka chwil by rzucić na coś okiem, co nie należy do ich codziennych obowiązków /polecam czytanie w trakcie posiedzeń u króla porcelany ;-)/ - bardzo zgrabnie ułożone, krótkie rozdziały czyta się jednym tchem.

Poza wygodną długością rozdziałów, Alchemik może dla wielu zagubionych dusz stać się pewnym wyznacznikiem życiowej drogi. Pomimo, iż mam dosyć jasno sprecyzowane cele co do mojej przyszłości, idea podążania za legendą swojego życia bardzo przypadła mi do gustu. Jest prosta i skuteczna (idea), i co ważne skłania do przemyślenia oraz pomaga w częściowym zrozumieniu zawiłości naszego dotychczasowego życia oraz nieznanej przyszłości.

Pierwszych kilka rozdziałów książki tworzy fajny klimat do przemyśleń. Druga część, w której zaczyna się bardziej wartka akcja, nieco spłyciła tę atmosferę. Po przeczytaniu całości poczujesz się jednak dużo lepiej psychicznie, szczególnie w momencie różnych spięć życiowych przypomnienie sobie ogólnego przesłania Alchemika, działa jak uspokajający balsam na nasze emocje.

Szczerze polecam!